O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

MON: rozmowa Tuska z Putinem przedstawia nieznany przebieg katastrofy smoleńskiej

Rozmowa 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku b. premierów Polski i Rosji - Donalda Tuska i Wladimira Putina - przedstawia przebieg katastrofy smoleńskiej w sposób sprzeczny z konkluzjami MAK i komisji Millera - oświadczył w czwartek resort obrony narodowej.

Warszawa, 20.10.2016. Zastępca dyrektora Centrum Operacyjnego MON Beata Perkowska wydała oświadczenie dla mediów w sprawie nagrań rozmowy Tusk-Putin po katastrofie smoleńskiej, 20 bm. w siedzibie Ministerstwa Obrony Nardowej w Warszawie. (kru)  PAP/Tomasz Gzell
PAP/Tomasz Gzell / Warszawa, 20.10.2016. Zastępca dyrektora Centrum Operacyjnego MON Beata Perkowska wydała oświadczenie dla mediów w sprawie nagrań rozmowy Tusk-Putin po katastrofie smoleńskiej, 20 bm. w siedzibie Ministerstwa Obrony Nardowej w Warszawie. (kru) PAP/Tomasz Gzell

Wicedyrektor centrum operacyjnego MON Beata Perkowska odczytała w czwartek dziennikarzom oświadczenie na temat materiału wideo zarejestrowanego po katastrofie w Smoleńsku, gdy przybyli tam premierzy Polski i Rosji. Zaznaczyła, że zapis jest jawny, a z punktu widzenia MON i analizy przebiegu katastrofy smoleńskiej nie jest ważne, czy ktoś zna ten materiał, czy nie.

"Ważne jest, że na tej taśmie została zarejestrowana rozmowa b. premierów Polski i Rosji Donalda Tuska i Władimira Putina i (ówczsnego) ministra ds. nadzwyczajnych Federacji Rosyjskiej Siergieja Szojgu" - podkreśliła Perkowska.

"Podczas zarejestrowanej rozmowy Rosjanie, będący członkami państwowej komisji ds. wyjaśnienia tragedii smoleńskiej, już po zapoznaniu się z analizą miejsca zdarzenia oraz zapisu skrzynki głosowej przedstawiają dotychczas nieznany przebieg katastrofy smoleńskiej, sprzeczny z konkluzjami MAK oraz raportu Jerzego Millera" - oświadczyła.

Powiedziała, że Tusk nie przekazał tej informacji ani prokuraturze, ani komisji badania wypadków lotniczych, ani opinii publicznej, "choć wiedział, że dezawuuje ona ustalenia MAK i komisji Jerzego Millera".

"Na tym polega fundamentalne znaczenie tego materiału. Jeśli dziennikarz lub urzędnik państwowy znał ten materiał i nie poinformował o tym prokuratury, to działał na szkodę wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej" - dodała Perkowska.

Macierewicz: waga spotkania jest olbrzymia

Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) opublikował raport w styczniu 2011 r., a komisja Jerzego Millera swój - w lipcu 2011 r.

W środę Macierewicz w wywiadzie telewizyjnym powiedział, że waga nagrania ze spotkania z nocy 10 kwietnia 2010 r. jest olbrzymia; przesądza o fałszu raportów MAK i komisji Jerzego Millera. Według niego ten liczący około godziny i 25 minut materiał powinien być upubliczniony.

"Samolot nie uderza w brzozę, nie odwraca się do góry kołami. Odwrotnie - samolot uderza podwoziem wypuszczonym o ziemię, wtedy następuje jego zapalenie się i odwrócenie - taki opis wydarzeń przedstawia pan Putin, a dodatkowo jeszcze mówi, że to jest taka sytuacja dramatyczna, bo gdyby on poleciał dalej, to by uderzył w zakłady lotnicze" - mówił szef MON.

Macierewicz mówił, że "cały rząd ekspertów" udowadniał, iż "natychmiastowa śmierć, straszliwość zniszczenia samolotu, straszliwość zniszczenia ciał jest skutkiem tego, że samolot odwrócony, lecąc do góry nogami uderzył w ziemię", w dodatku "najsłabszą częścią". "Tymczasem - według wersji pana Putina - uderzył najtwardszą, +pancerną+ (...) częścią TU-154. Więc mamy po prostu zupełnie inny obraz rzeczywistości, bez jego konfrontacji z tezą pana Millera nie da się badać tej tragedii" - powiedział w wywiadzie.

Według niego cały materiał trwa ok. 1 godz. i 25 minut i nie jest tajny, ale ani prokuratura, ani komisja badania wypadków lotniczych nie dysponowały dotąd tym nagraniem.

Macierewicz zaznaczył, że Tusk "nawet nie raczył poinformować nikogo" o rozmowie z Putinem i Szojgu, w której obaj "mając już wiedzę z czarnych skrzynek, przedstawili przebieg katastrofy. Bardzo szczegółowo opisywali, jak do niej doszło" - mówił szef MON. Jak wskazał, z tego spotkania nie ma żadnych notatek ani żadnych dokumentów.

10 kwietnia 2010 r. rano w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, z prezydentem Lechem Kaczyńskim.(PAP)

ago/ wkt/ itm/

Tematy

Zobacz także

  • Gen. bryg. Jarosław Stróżyk. Fot PAP/Albert Zawada
    Gen. bryg. Jarosław Stróżyk. Fot PAP/Albert Zawada
    Specjalnie dla PAP

    Szef SKW: wykryty w MON szpieg miał ogromną wiedzę - jego zatrzymanie to niewątpliwy sukces

  • Siedziba Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Lublinie. Zdj. Ilustracyjne. Fot. PAP/Wojtek Jargiło
    Siedziba Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Lublinie. Zdj. Ilustracyjne. Fot. PAP/Wojtek Jargiło

    Prokuratura: dalsze czynności ws. podejrzanego o szpiegostwo w MON przejmuje ABW

  • Tomasz Siemoniak. Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Tomasz Siemoniak. Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Siemoniak: areszt dla pracownika MON podejrzanego o współpracę z obcymi służbami

  • Piotr Niemczyk/żołnierz Żandarmerii Wojskowej. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Piotr Niemczyk/żołnierz Żandarmerii Wojskowej. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Specjalnie dla PAP

    Piotr Niemczyk: obecnie bardziej opłaca się złapać szpiega niż próbować go przewerbować

Serwisy ogólnodostępne PAP