Liczba zabitych po trafieniu szkoły podstawowej w Minabie wzrosła do 85
Irańskie media państwowe przekazały, że w sobotnich atakach izraelskich bezpośrednio trafiona została szkoła podstawowa dla dziewcząt w Minabie, w prowincji Hormozgan na południu Iranu. Według mediów liczba zabitych wzrosła z 57 do co najmniej 85.
„Ten akt barbarzyństwa stanowi kolejną czarną kartę w historii niezliczonych zbrodni popełnionych przez agresorów” - przekazał w sobotnim oświadczeniu prezydent Iranu Masud Pezeszkian.
Uczennice zginęły w nalotach, które początkowo zgłaszano w Teheranie, a następnie w innych częściach kraju. Ofiary w Minabie są pierwszymi potwierdzonymi zabitymi na terytorium Iranu w ramach amerykańsko-izraelskiej operacji.
W momencie ataku w szkole uczyło się 170 uczennic, a nalot spowodował, że 53 uczniów znajdujących się w budynku wciąż jest uwięzionych pod gruzami – podała IRNA.
Jak dotąd co najmniej 63 osób zostało rannych, a obecnie trwa usuwanie gruzu i akcja ratunkowa dla uczniów tej szkoły – poinformował gubernator okręgu.
Według irańskich agencji informacyjnych Tasnim i Fars ofiary miały od 7 do 12 lat.
W Minabie znajduje się baza irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Atak na szkołę w Minabie jest jednym z najtragiczniejszych wypadków z udziałem cywilów od początku trwającej eskalacji konfliktu z Iranem. W sobotę rano Izrael i USA przeprowadziły naloty na cele w Iranie. Eksplozje słychać było m.in. w Teheranie, Isfahanie i Komie. Iran w odpowiedzi zaatakował amerykańskie bazy w Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Bahrajnie. (PAP)
awm/ mal/ grg/