Chciał ukraść pierścionki z brylantem. Został zamknięty w sklepie

2021-11-17 12:31 aktualizacja: 2021-11-17, 12:29
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/ EPA/PAUL HILTON
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/ EPA/PAUL HILTON
34-latek z gminy Mełgiew (Lubelskie) chciał ukraść dwa pierścionki z brylantem podczas oglądania biżuterii u jubilera. Sprzedawca jednak zablokował drzwi wejściowe, uniemożliwiając mężczyźnie ucieczkę. 34-latek usłyszał zarzuty kradzieży i gróźb karalnych.

Jak przekazał w środę komisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, do zdarzenia doszło w poniedziałek w sklepie jubilerskim w centrum Lublina.

"Policjanci otrzymali zgłoszenie o próbie kradzieży. Skierowani na miejsce funkcjonariusze ustalili, że 34-latek przyszedł do sklepu z zamiarem obejrzenia obrączek. Podczas przymierzania obrączek wpadły mu w oko dwa drogie pierścionki z brylantem. Mężczyzna poprosił o ich pokazanie. Gdy dostał je do ręki, ruszył w kierunku wyjścia. Na szczęście sprzedawca szybko zareagował i zablokował drzwi. Mężczyzna, czekając na przyjazd patrolu, stał się agresywny i zaczął grozić pracownikom" - poinformował Gołębiowski.

Wartość pierścionków oszacowano na ponad 4 tysiące złotych.

34-latek został zatrzymany i usłyszał zarzuty w recydywie. Mężczyzna odpowie za kradzież i groźby karalne. Decyzją prokuratora został oddany pod dozór policji. Grozi mu do 7,5 roku więzienia. (PAP)

Autorka: Agnieszka Gorczyca

kgr/