Rzecznik rządu: we wtorek w Budapeszcie spotkanie V4 z udziałem Morawieckiego

2021-11-22 08:30 aktualizacja: 2021-11-22, 11:04
Premier Mateusz Morawiecki Fot. PAP/Radek Pietruszka
Premier Mateusz Morawiecki Fot. PAP/Radek Pietruszka
We wtorek w Budapeszcie odbędzie się kolejne spotkanie Grupy Wyszehradzkiej (V4); premier Mateusz Morawiecki poprosił o zwołanie Grupy Wyszehradzkiej ze względu na sytuację geopolityczną, która ma aktualnie miejsce - poinformował w poniedziałek rzecznik rządu Piotr Müller.

Rzecznik rządu poinformował w poniedziałek w Polsat News, że we wtorek odbędzie się kolejne spotkanie Grupy Wyszehradzkiej w Budapeszcie. "Pan premier poprosił o zwołanie Grupy Wyszehradzkiej właśnie ze względu na sytuację geopolityczną, która ma aktualnie miejsce" - podkreślił Müller. Dodał, że premier odwiedzi też w tym tygodniu kilka innych państw. "Kilka jeszcze stolic w tym tygodniu będzie" - dodał.

Morawiecki w niedzielę rozpoczął serię spotkań z europejskimi liderami w sprawie kryzysu na granicy z Białorusią. Tego dnia odbył rozmowy z premier Estonii Kają Kallas, litewskiego rządu Ingridą Szimonyte, a także premierem Łotwy Artursem Kriszjanisem Karinszem.

Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 34 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, z czego ponad 6 tys. w listopadzie, blisko 17,3 tys. w październiku, prawie 7,7 tys. we wrześniu i ponad 3,5 tys. w sierpniu.

Kryzys na granicy 

Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów. Następnie Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni.

Sytuacja zaostrzyła się przed tygodniem, kiedy niedaleko przejścia granicznego Kuźnica - Bruzgi po białoruskiej stronie granicy zgromadziła się duża grupa cudzoziemców, która podjęła siłową próbę sforsowania granicy. Grupa przeszła ostatecznie na samo przejście graniczne, gdzie w ostatni wtorek doszło do szturmu na granicę. W stronę polskich służb rzucane były m.in. kamienie oraz kłody drewna; niektórzy funkcjonariusze zostali ranni.

Obozowisko stworzone przy przejściu ostatecznie opustoszało, a migranci skierowani zostali przez służby białoruskie do centrum logistycznego.

W związku z sytuacją na granicy polsko-białoruskiej ruch graniczny na przejściu drogowym w Kuźnicy został zawieszony od 9 listopada br. do odwołania. (PAP)

Autor: Edyta Roś

io/