W Sejmie posiedzenie klubu parlamentarnego PiS z udziałem Kaczyńskiego i Niedzielskiego

2021-12-01 19:27 aktualizacja: 2021-12-01, 19:58
Wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński (C-dół), minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak (P), wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska (2L) oraz posłowie PiS Leonard Krasulski (C) i Waldemar Andzel (2P) i Małgorzata Wassermann (3L). Fot. PAP/Marcin Obara
Wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński (C-dół), minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak (P), wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska (2L) oraz posłowie PiS Leonard Krasulski (C) i Waldemar Andzel (2P) i Małgorzata Wassermann (3L). Fot. PAP/Marcin Obara
W środę po godz. 19 w Sali Kolumnowej w Sejmie rozpoczęło się posiedzenie klubu parlamentarnego PiS z udziałem prezesa ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Wśród tematów - podsumowanie ostatnich miesięcy i plany na najbliższy czas - zapowiadał szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

"To będzie takie spotkanie podsumowujące nasze ostatnie tygodnie czy miesiące i plany na najbliższy czas. Takie dość rutynowe" - mówił PAP wcześniej w środę Terlecki.

Zapowiedział ponadto, że na spotkaniu pojawi się minister zdrowia Adam Niedzielski i będzie również mowa o "tych covidowych sprawach".

Na spotkaniu obecni są: minister zdrowia Adam Niedzielski i wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Terlecki kilka dni temu mówił o planach zwołania specjalnego posiedzenia klubu PiS z udziałem fachowców, które poświęcone miałoby być kwestiom związanym z epidemią Covidowi-19, w tym m.in. szczepieniom.

Szef klubu PiS pytany przez PAP, czy podczas spotkania pojawi się temat wiceministra sportu Łukasza Mejzy, odparł: "Mejza, to jest poboczna sprawa. Czekamy na rozwój wydarzeń i zareagujemy".

Wirtualna Polska napisała w zeszłym tygodniu, że Mejza założył w przeszłości firmę medyczną, która miała się specjalizować w kosztownym leczeniu nowatorskimi metodami chorych m.in. na raka, Alzheimera, Parkinsona. Mejza miał osobiście przekonywać potencjalnych pacjentów a także opiekunów dzieci, o skuteczności stosowanych przez firmę metod, które jednak - tak w Polsce, jak i na całym świecie - uznawane są za niesprawdzone i niebezpieczne. Według wp.pl, interes Mejzy nie wypalił, a pacjenci i ich rodziny zostali oszukani.

W związku z publikacją Mejza zapowiedział, że treść artykułu będzie przedmiotem postępowań sądowych, oraz że podjął kroki prawne, mające na celu ochronę jego dobrego imienia i reputacji.

Premier Mateusz Morawiecki pytany we wtorek czy podjął decyzje ws. ewentualnej dymisji Mejzy odpowiedział, że analizowane są wszystkie informacje dotyczące wiceministra. "One muszą zostać zweryfikowane, w szczególności wszystkie nowe informacje, które są publikowane. Tutaj proszę o cierpliwość, bo po tym, kiedy one zostaną przeanalizowane przez stosowne służby, dopiero wtedy mogą być podejmowane decyzje" - zaznaczył premier. (PAP)

autor: Rafał Białkowski

kgr/