Robot sprzątający utknął pod łóżkiem, właściciel oskarżył gości o kradzież i zawiadomił policję

2021-12-02 12:19 aktualizacja: 2021-12-02, 12:26
Policyjny radiowóz. Fot. PAP/Marcin Bielecki
Policyjny radiowóz. Fot. PAP/Marcin Bielecki
Mieszkaniec Bartoszyc (woj. warmińsko-mazurskie)  poinformował policję, że goście ukradli mu robota służącego do odkurzania. Po kilku dniach okazało się, że robot sprzątający zaklinował się pod łóżkiem.

Policję z Bartoszyc zaalarmował 73-letni mieszkaniec miasta. Powiedział, że po wizycie znajomych zniknął jego robot sprzątający o wartości 1 tys. zł.

"Znajomi mężczyzny w trakcie przesłuchań twierdzili, że nie wiedzą nic na ten temat" - podała policja i podkreśliła, że zeznania te były prawdziwe.

"Okazało się, że odkurzacz schował się pod łóżkiem. Zguba została znaleziona przez właściciela dopiero po kilku dniach i to przez przypadek. Mężczyzna odwołał zgłoszenie i przeprosił policjantów za przysporzone czynności" - podała policja. Nie wiadomo, czy 73-latek przeprosił także znajomych. "To już jest poza nami" - powiedziała PAP oficer prasowa policji w Bartoszycach Marta Kabelis.(PAP)

Autorka: Joanna Kiewisz-Wojciechowska

mar/