Rzeczniczka PiS o Warsaw Summit: opozycja rozpaczliwie próbuje znaleźć coś, czym mogłaby w nas uderzyć

2021-12-06 07:38 aktualizacja: 2021-12-06, 08:00
Fot. Twitter/PiS
Fot. Twitter/PiS
Opozycja rozpaczliwie próbuje znaleźć coś, czym mogłaby w nas uderzyć, a Donald Tusk jest jedną z ostatnich osób, która może zarzucać innym prorosyjskość - mówiła PAP rzeczniczka PiS Anita Czerwińska, komentując zarzuty opozycji dot. Warsaw Summit.

W sobotę w Warszawie odbyło się spotkanie liderów europejskich partii konserwatywnych i prawicowych, z udziałem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, premiera Mateusza Morawieckiego, a także szefów kilkunastu konserwatywnych partii europejskich, w tym przewodniczący Fideszu, premier Węgier Viktor Orban, przewodniczący hiszpańskiego Vox Santiago Abascal oraz szefowa francuskiego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen.

Przedstawiciele partii opozycyjnych zarzucali PiS, że spotyka się z politykami prorosyjskimi. "Germanofobia Kaczyńskiego i jego skrajna niechęć do budowania silnej Unii Europejskiej sprawiły, że faszyzujący przyjaciele Putina witani są dziś w Warszawie niczym bohaterowie. Kolejny krok do rozsadzenia od środka Europejskiej Wspólnoty. I kolejny krok do Polexitu" - stwierdził szef klubu KO Borys Budka. Z kolei lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że PiS jest z tymi, którzy od środka chcą Unię rozwalić.

"Oni chcą zagłuszyć silny, coraz bardziej donośny głos europejskich konserwatystów"

Czerwińska odnosząc się do tych zarzutów powiedziała PAP, że "opozycja czyni zarzut z czegoś, co nie ma miejsca." "Oni chcą zagłuszyć silny, coraz bardziej donośny głos europejskich konserwatystów" - oceniła.

Przypomniała jednocześnie, że szef PO Donald Tusk w swoim expose w 2007 r zapowiedział, że chce dialogu z Rosją "taką, jaka ona jest", i ten dialog rozpoczął.

"Zrobił tak pomimo, że prezydent Lech Kaczyński przestrzegał przed zagrożeniami ze strony Rosji, które zresztą bardzo szybko nastąpiły, kiedy doszło do agresji na Gruzję, a później konsekwentnie, były i są do dzisiaj realizowane. Ktoś kto bez mrugnięcia okiem oddał Rosjanom śledztwo ws. katastrofy w Smoleńsku, nie dopilnował nawet, aby ofiary były godnie traktowane, pozwolił na bezczeszczenie i zamianę ciał, narażając rodziny na ogromny dramat, nie ma prawa dzisiaj zarzucać innym kolaboracji z Rosja" - zwróciła uwagę rzeczniczka PiS.

"Opozycja rozpaczliwie próbuje dziś znaleźć coś, czym mogłaby w nas uderzyć. Tusk jest jedną z ostatnich osób, która może zarzucać nam prorosyjskość. Przecież rosyjska prasa właśnie o Tusku pisała, że jest on 'naszym człowiekiem w Warszawie'" - przypomniała Czerwińska.

Rzeczniczka PiS zapewniła ponadto, że liderów partii konserwatywnych, którzy uczestniczyli w sobotnim spotkaniu łączy to, że chcą Unii Europejskiej suwerennych krajów. "Takie przekonanie podzielają miliony obywateli w całej Unii Europejskiej" - zapewniła. (PAP)

Autor: Rafał Białkowski

dsk/