Niemcy. Obawy przed eskalacją protestów ruchów antyszczepionkowych

2021-12-07 21:44 aktualizacja: 2021-12-07, 21:54
Fot. PAP/EPA/CONSTANTIN ZINN
Fot. PAP/EPA/CONSTANTIN ZINN
W niemieckim Bundestagu od wtorku omawiana jest możliwość wprowadzenia obowiązkowych szczepień przeciw Covid-19 dla niektórych grup zawodowych, m.in. pracowników klinik i domów opieki. Służby bezpieczeństwa ostrzegają jednak przed protestami antyszczepionkowców – pisze "Der Spiegel".

Do końca tygodnia gotowa ma być regulacja dotycząca ochrony przed infekcjami i mająca pomóc w przełamaniu czwartej fali pandemii. Na piątek zaplanowana jest specjalna sesja Bundesratu, poświęcona tej sprawie. Planuje się m.in. wprowadzenie od 15 marca obowiązku szczepień personelu w przychodniach, domach opieki, gabinetach lekarskich, pogotowiu ratunkowym, placówkach położniczych.

Kraje związkowe miałyby otrzymać możliwość podejmowania bardziej rygorystycznych środków ochronnych, podejmowanych w odniesieniu do miejsc o szczególnie intensywnym wzroście zakażeń, np. zamykanie restauracji.

Obowiązek szczepień 

Jednocześnie ministrowie spraw wewnętrznych landów i Urząd Ochrony Konstytucji ostrzegają przed dalszą eskalacją protestów w przypadku wprowadzenia powszechnego obowiązku szczepień.

"Rzeczywiście, obawiam się, że przymus szczepień mógłby jeszcze bardziej podsycić protesty" – potwierdził szef MSW Brandenburgii Michael Stuebgen (CDU), a podobnego zdania są ministrowie spraw wewnętrznych m.in. Saksonii-Anhalt i Saksonii. "To dramatyczna sytuacja, która w ostatnich tygodniach uległa pogorszeniu – zauważa szef MSW Saksonii Roland Woeller (CDU). - Trzeba podkreślić, że protesty te coraz bardziej szerzą nienawiść i przemoc”.

Joerg Mueller, szef Urzędu Ochrony Konstytucji w Brandenburgii, ostrzega, że znani prawicowi ekstremiści będą infiltrować demonstracje przeciwko środkom bezpieczeństwa pandemicznego. "Nie posunąłbym się tak daleko, aby stwierdzić, że każdy obywatel, który bierze udział w demonstracji z takimi ekstremistami, narusza wolny i demokratyczny porządek podstawowy. Ale znanym organizacjom, takim jak AfD czy ekstremistyczne Zukunft Heimat, zawsze udaje się w ten sposób wyprowadzić tysiące ludzi na ulice" – zauważa Mueller.

W placówkach takich jak przychodnie czy domy opieki nadal istnieją "istotne luki w szczepieniach mimo kilkumiesięcznej kampanii szczepień", dlatego zgodnie z przygotowywanym projektem pracownicy tych placówek powinni do 15 marca mieć certyfikat pełnego zaszczepienia lub wyzdrowienia, ewentualnie zaświadczenie lekarskie o braku możliwości zaszczepienia – informuje „Der Spiegel”.

Ma to dotyczyć także personelu gabinetów lekarskich, służb ratunkowych oraz ośrodków położniczych. Aby wesprzeć kampanię szczepień, po odpowiednim przeszkoleniu do przeprowadzania szczepień przez ograniczony czas uprawnieni byliby także farmaceuci, lekarze weterynarii i dentyści.

Są też propozycje podejmowania ostrzejszych środków bezpieczeństwa w krajach związkowych i regionach, o których decydowałyby parlamenty landów. W przypadku „bardzo krytycznej sytuacji” landy mają mieć możliwość nakładania surowszych ograniczeń np. na rekreację, sport i rozrywkę.

Przed 25 listopada, kiedy zakończył się obowiązujący na poziomie federalnym stan epidemii, poszczególne kraje związkowe zdecydowały się na wprowadzanie bardziej kompleksowych, restrykcyjnych środków. Mają one obowiązywać co najmniej do 15 grudnia, a zgodnie z projektem termin ten może zostać przedłużony o dwa miesiące - do 15 lutego – zaznacza „Der Spiegel”.

Marzena Szulc (PAP)