Serbski tenisista Novak Djokovic nie zagra do końca roku

2017-07-26 17:15 aktualizacja: 2018-10-05, 19:35
epa06014636 Novak Djokovic of Serbia reacts after losing against Dominic Thiem of Austria during their men’s singles quarter final match during the French Open tennis tournament at Roland Garros in Paris, France, 07 June 2017.  EPA/ETIENNE LAURENT 
Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2017 / ETIENNE LAURENT
epa06014636 Novak Djokovic of Serbia reacts after losing against Dominic Thiem of Austria during their men’s singles quarter final match during the French Open tennis tournament at Roland Garros in Paris, France, 07 June 2017. EPA/ETIENNE LAURENT Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2017 / ETIENNE LAURENT
Zmagający się z kontuzją łokcia Novak Djokovic poinformował, że nie zagra do końca roku. Serbski tenisista tym samym nie wystąpi w US Open i po raz pierwszy w karierze opuści turniej wielkoszlemowy.

Najpierw Djokovic ogłosił swoją decyzję za pośrednictwem krótkiego filmu wideo opublikowanego na jego koncie na Facebooku. Następnie wziął udział w krótkiej konferencji prasowej w Belgradzie, podczas której szerzej omówił swoją obecną sytuację zdrowotną.

"Musiałem podjąć taką decyzję. Zmagałem się z tym urazem przez ostatnie 18 miesięcy, a w ostatnich dwóch problem ten przybrał poważny rozmiar. Musiałem podjąć radykalne kroki. To było trudne, ale nie miałem właściwie wyboru. Teraz będę miał czas na wyleczenie mojego ciała" - zaznaczył.

Serb od drugiej połowy poprzedniego sezonu miał kryzys formy. Przyznał później, że zmagał się z problemami osobistymi. W lipcu skreczował w drugim secie ćwierćfinału Wimbledonu, zgłaszając uraz prawego łokcia.

"Oczywiście chcę wrócić do najlepszej formy, wygrywać ponownie i wznosić trofea. Ale teraz nie pora, by o tym rozmawiać. W tym momencie skupiam się na powrocie do zdrowia" - zastrzegł.

Jak dodał, nie zamierza poddać się w najbliższym czasie operacji.

"Ona nie jest konieczna. Wszyscy chirurdzy, z którymi rozmawiałem, nie zalecali takiego rozwiązania, a i ja chciałem tego uniknąć" - podkreślił.

Byłego lidera czeka duży spadek w  rankingu ATP

Byłego lidera rankingu ATP, który obecnie zajmuje w nim czwarte miejsce, czeka duży spadek na światowej liście.

"Na pewno zagram już w pierwszym tygodniu przyszłego sezonu. Mam sześć miesięcy, to wystarczająco dużo czasu, by wydobrzeć do pierwszego turnieju w 2018 roku. Teraz muszę się skupić na wyleczeniu kontuzji łokcia jak najszybciej, by wrócić do pełnego treningu" - podkreślił.

Przed obecnym sezonem Djokovic zakończył współpracę z Borisem Beckerem. W maju rozstał się z resztą swojego dotychczasowego sztabu. Podczas French Open i Wimbledonu jego doradcą był Andre Agassi. Słynny Amerykanin w przyszłym roku ma być na stałe trenerem Serba.

"Andre poparł moją decyzję o zrobieniu sobie przerwy. Zamierza pomóc wrócić mi do formy i odzyskać moc po okresie rekonwalescencji" - relacjonował Djokovic.

Od 2005 roku nieprzerwanie brał udział we wszystkich kolejnych turniejach wielkoszlemowych, wygrywając 12 z nich. Jego imponująca passa zostanie przerwana po 51 startach w imprezach tej rangi. Lepszym pod tym względem osiągnięciem może pochwalić się tylko sześciu tenisistów w historii.

"Każda znacząca seria kiedyś się kończy. Moje ciało ma swoje ograniczenia. Muszę to uszanować i być wdzięcznym za to, co dotychczas osiągnąłem" - podkreślił.

W US Open 30-letni zawodnik triumfował dwukrotnie - w 2011 i 2015 roku. Teraz zabraknie go również m.in. we wrześniowym półfinale Pucharu Davisa, w którym Serbowie zagrają z Francuzami.

Udział Djokovica w US Open już od jakiegoś czasu stał pod znakiem zapytania. Lekarz reprezentacji Serbii w Pucharze Davisa Zdenko Milinkovic cytowany przez gazetę "Sportski Zurnal" zaznaczył, że utytułowany gracz ma uszkodzoną kość z powodu zbyt intensywnej gry i czekać go może nawet 12 tygodni przerwy.

Przykładem pozytywnego efektu zastosowania dłuższej przerwy jest Roger Federer. Nękany w ubiegłym roku przez kłopoty zdrowotne Szwajcar w lipcu, po Wimbledonie, przeszedł operację kolana. Po powrocie błyszczy - w styczniu wygrał Australian Open, w marcu zwyciężył w Indian Wells i Miami, a po opuszczeniu części sezonu na kortach ziemnych triumfował w Wimbledonie. (PAP)

an/ co/

TEMATY: