Wybory w Hongkongu zdominowane przez chińskich lojalistów. Rekordowo niska frekwencja

2021-12-20 10:17 aktualizacja: 2021-12-20, 11:51
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/ EPA/JEROME FAVRE
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/ EPA/JEROME FAVRE
Propekińscy lojaliści zdominowali niedzielne wybory parlamentarne w Hongkongu, zorganizowane według nowej ordynacji, która praktycznie wyklucza udział opozycji demokratycznej. Głosowało 30,2 proc. uprawnionych, najmniej w historii – ogłoszono w poniedziałek.

Były to pierwsze wybory w Hongkongu według napisanej przez władze ChRL ordynacji, która wprowadziła procedury weryfikacji kandydatów pod kątem ich „patriotyzmu”, powszechnie rozumianego jako lojalność wobec Komunistycznej Partii Chin (KPCh).

Wybory odbyły się w czasie nasilonej kampanii władz przeciwko ruchowi demokratycznemu, w ramach której większość wpływowych działaczy opozycyjnych skazano na więzienie lub oskarżono o przestępstwa, a niektórzy wyjechali z miasta.

Partie demokratyczne nie wystawiły kandydatów, a spośród 153 polityków ubiegających się o miejsca tylko 14 określało się jako umiarkowani lub niezwiązani z propekińskim establishmentem. Mandat zdobył tylko jeden z nich, Tik Chi-yuen, który został wyłoniony przez komitet branżowy sektora opieki społecznej.

Po zmianie ordynacji jedynie 20 z 90 mandatów w Radzie Ustawodawczej rozdzielanych jest w powszechnym głosowaniu; wszystkie zdobyli propekińscy lojaliści. 40 posłów wybrał natomiast specjalny komitet elektorów, a 30 kolejnych – komitety branżowe. Ciała te tradycyjnie zdominowane są przez sympatyków Pekinu.

Swoje głosy w powszechnych wyborach 20 posłów oddało 1,35 mln osób, czyli 30,2 proc. spośród 4,47 mln uprawnionych. To najniższa frekwencja od przyłączenia Hongkongu do ChRL w 1997 roku. W poprzednich wyborach parlamentarnych głosowało 58,2 proc. uprawnionych, czyli 2,2 mln osób – przypomina stacja RTHK.

Szefowa administracji Hongkongu Carrie Lam, uznawana za protegowaną Pekinu, wyraziła zadowolenie z wyników niedzielnego głosowania i wyłonienia nowego składu Rady Ustawodawczej. Mimo niskiej frekwencji wybrani posłowie reprezentują mieszkańców w szerokim zakresie – oceniła.

Zadowolenie wyraziły również władze centralne ChRL. W oficjalnym dokumencie chińskiego rządu system polityczny w Hongkongu określono jako „demokrację z hongkońską specyfiką” i zapowiedziano, że Pekin będzie „w dalszym ciągu rozwijał i poprawiał demokrację w Hongkongu w zgodzie z panującą rzeczywistością” – przekazał dziennik „South China Morning Post”.

Wybory parlamentarne w Hongkongu miały się pierwotnie odbyć we wrześniu 2020 roku, a obóz demokratyczny miał wówczas realne szanse na przejęcie większości. Władze przełożyły jednak wybory, uzasadniając to pandemią Covid-19, a następnie wprowadziły reformę ordynacji i rozprawiły się z opozycją.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

Fot. PAP/Adam Ziemienowicz

kgr/