Ekspert: na święta Polacy chętnie latają do Egiptu

2021-12-24 09:38 aktualizacja: 2021-12-24, 09:38
Fot. PAP/EPA/KHALED ELFIQI
Fot. PAP/EPA/KHALED ELFIQI
W tym roku najchętniej wybieranym przez Polaków kierunkiem zagranicznych wyjazdów świątecznych jest Egipt - powiedział PAP szef serwisu fly.pl Grzegorz Bosowski. Dodał, że tylko 6 proc. wszystkich wyjazdów na święta stanowiły podróże do regionów narciarskich.

Według Bosowskiego, Polacy na świąteczne wyjazdy za granicę najchętniej wybierają ciepłe kierunki, z temperaturą sięgającą ok. 20 stopni Celsjusza.

"Ponad 1/3 rezerwacji to wysokiej klasy hotele w słonecznym Egipcie (34,3 proc.). Za wypoczynek w egipskich kurortach w okresie świątecznym trzeba zapłacić średnio 3380 zł za osobę. Kolejne miejsca na podium zajmują Cypr (15,3 proc.) oraz Malta (13,9 proc.), dokąd można było polecieć na święta w bardzo atrakcyjnych cenach już od 1400 zł za osobę w przypadku Malty oraz od 1680 zł w przypadku Cypru" - podał.

Dodał, że popularnością cieszyły się także Wyspy Kanaryjskie (7,6 proc.), Turcja (5,2 proc.) i Madera (4,9 proc.)

Jak zaznaczył, mimo stosunkowo wysokich cen, 12 proc. klientów wybrało na świąteczną podróż kierunki egzotyczne - Dominikanę czy Emiraty Arabskie. "Święta w Kenii, Meksyku czy na Kubie lub Zanzibarze w tym roku to wydatek średnio ponad 7,8 tys. zł za osobę" - podał.

Bosowki wskazał, że zaledwie 6 proc. wszystkich wyjazdów na święta stanowiły podróże do regionów narciarskich. "Z naszych obserwacji wynika, że klienci odkładają wyjazdy narciarskie na dalszą część sezonu ze względu na doświadczenia z ubiegłego roku, kiedy większość regionów narciarskich była zamknięta albo niedostępna dla turystów z zagranicy" - wyjaśnił.

Zwrócił uwagę, że od lat turyści z Polski na świąteczne wyjazdy wybierają hotele wysokiej klasy. "Prawie 3/4 podróżujących spędzi święta w 4-gwiazdkowych (41,1 proc.) i 5-gwiazdkowych (33,8 proc.) obiektach. Zdecydowana większość - prawie 69 proc. amatorów świątecznych wakacji - wybiera opcje all inclusive (68,9 proc.) - podał ekspert. (PAP)

Autorka: Longina Grzegórska-Szpyt

js/