Pochówki zdrożeją nawet o jedną trzecią. Na pogrzeb trzeba czekać dwa tygodnie

2022-01-12 09:07 aktualizacja: 2022-01-12, 14:28
Fot. PAP/ Grzegorz Michałowski
Fot. PAP/ Grzegorz Michałowski
Rekordowy pod względem zgonów czas mógłby być eldorado dla branży pogrzebowej. Tak jednak nie jest. Boryka się ona z podwyżkami i nieuczciwą konkurencją – czytamy w środowym "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Gazeta zwraca uwagę, że ubiegły rok przyniósł kolejny wzrost liczby zgonów. Wskazuje, że tylko do 12 grudnia 2021 r., według GUS, zmarło ponad 475 tys. osób, to o 37 tys. więcej niż w tym samym czasie 2020 r.

Według Polskiej Izby Branży Pogrzebowej, na którą powołuje się "DGP", w całym ubiegłym roku bilans zgonów przekroczył pół miliona, czyli był o 42 tys. większy niż w i tak już rekordowym 2020 r. Sprawia to, że czas pochówku wydłużył się dwukrotnie.

"W wielu regionach kraju przekracza dwa tygodnie" – wskazuje, cytowany przez dziennik, prezes Polskiej Izby Branży Pogrzebowej Robert Czyżak. Dodaje, że to efekt zwiększonego popytu na usługi – dziś jest o ok. 30 proc. większy niż przed pandemią.

Wzrost kosztów pogrzebu nawet o 20 procent

Jak podaje gazeta, całościowy koszt za tradycyjny pogrzeb z trumną w niektórych miejscach może wzrosnąć o ok. 20 proc.

Jednak branża – jak czytamy – szacuje nie tylko koszty. "Mocno liczy też na projektowane zmiany wprawie pogrzebowym. Bo miniony rok z wyższą liczbą pochówków okazał się eldorado dla nieuczciwej konkurencji" – pisze dziennik.

Polska Izba Branży Pogrzebowej szacuje, że w Polsce działa ok. 4 tys. firm pogrzebowych, z tego tylko jedna czwarta działa legalnie i zatrudnia personel. Pozostałe – jak czytamy – to tzw. firmy garażowe, bez stałego zatrudnienia i infrastruktury.

"Z naszych szacunków wynika, że z ich powodu budżet tracić może nawet 1 mld zł rocznie. Ale tracą też uczciwe firmy w tej nierównej konkurencji" – zaznacza Robert Czyżak. Dlatego, jak dodaje, ważne, aby nowe przepisy weszły w życie jak najszybciej.

"Ustawa przeszła konsultacje. Jest w KPRM. Czekamy, by trafiła do Sejmu" – podkreśla. (PAP)

TEMATY: