Loty dronów nad elektrowniami jądrowymi i Zamkiem Królewskim w Sztokholmie. Służby specjalne wyjaśniają sprawę

2022-01-17 16:14 aktualizacja: 2022-01-17, 16:14
Elektrownia atomowa w Oskarshamn w południowo-wschodniej Szwecji, fot. PAP/EPA/Janerik Henriksson
Elektrownia atomowa w Oskarshamn w południowo-wschodniej Szwecji, fot. PAP/EPA/Janerik Henriksson
Szwedzkie służby specjalne SAPO przejęły w poniedziałek dochodzenie policji w sprawie lotów dronów nad trzema elektrowniami jądrowymi. Według mediów niewielki wojskowy obiekt latający pojawił się także nad Zamkiem Królewskim w Sztokholmie.

Jak podkreśliło w oświadczeniu SAPO, wstępne śledztwo obejmuje incydenty zaobserwowane w piątek wieczorem nad elektrowniami atomowymi w Forsmark na północ od Sztokholmu, Oskarshamn w południowo-wschodniej Szwecji, a także w Ringhals pod Goeteborgiem (wcześniej tego zdarzenia policja nie potwierdzała).

Nieznany sprawca lub sprawcy podejrzani są o nieuprawnione wtargnięcie na teren obiektu chronionego z tajnymi informacjami.

W niedzielę policja uznała loty nad elektrowniami za "narodowe zdarzenie specjalne".

Według gazety "Expressen" wojskowego drona zaobserwowano w sobotę nad Zamkiem Królewskim w Sztokholmie, w którego pobliżu znajdują się obiekty rządowe oraz parlament. "Aftonbladet" twierdzi, że zdarzenie to zostało zarejestrowane na filmie.

W poniedziałek policja regionu Norrbotten na północy Szwecji poinformowała, że prowadzi dochodzenie w sprawie lotów dronów, jakie odbyły się na terenie lotnisk w czwartek w Kirunie oraz w piątek w Lulea-Kallax.

Na razie nie wiadomo, czy te incydenty mają ze sobą związek.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)

js/