Włodzimierz Czarzasty: Kukiz nie złożył wniosku o komisję śledczą, bo nie ma ekspertyzy PO

2022-02-03 13:46 aktualizacja: 2022-02-03, 14:30
Włodzimierz Czarzasty, Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski
Włodzimierz Czarzasty, Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski
Powodem, że Paweł Kukiz nie złożył wniosku o powołanie komisji śledczej ws. inwigilacji jest to, że czekamy na ekspertyzę od Platformy Obywatelskiej ws. struktury jedenastoosobowej komisji - powiedział PAP wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty z Lewicy. I dodał, że jak będzie ekspertyza, będą też kolejne decyzje ws. komisji śledczej.

Paweł Kukiz zapowiedział zamiar złożenia wniosku o powołanie w Sejmie komisji śledczej do zbadania działań operacyjnych służb wobec obywateli Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2005-2021. Komisja miałaby ustalić przypadki nielegalnego stosowania czynności operacyjno-rozpoznawczych oraz nielegalnego pozyskiwania danych telekomunikacyjnych obywateli. Kukiz chce być przewodniczącym tej komisji. W ubiegłym tygodniu w tej sprawie spotkał się z przedstawicielami opozycji.

W środę Kukiz powiedział PAP, że odnosi wrażenie, iż to opozycja nie chce komisji śledczej, bo wciąż nie ma analizy prawnej dotyczącej jego przewodniczenia w komisji.

Czarzasty w rozmowie z PAP odniósł się do słów lidera Kukiz'15. "Pan Kukiz ma w tej sprawie racją" - powiedział.

"Było spotkanie u pana marszałka Piotra Zgorzelskiego (PSL) w gabinecie, gdzie ustaliliśmy, że pan Kukiz będzie przewodniczącym tej komisji" - relacjonował. "To nie budziło żadnych emocji, że komisję powołamy, daliśmy podpisy panu Kukizowi i Borys Budka w imieniu Platformy Obywatelskiej zaproponował taki wariant, że przyniesie i przygotują z prawnikami ekspertyzę dotyczącą tego, jaka może być struktura jedenastoosobowej komisji" - mówił Czarzasty. Dodał, że chodzi o techniczne kwestie połączenia kół, aby miały one reprezentanta w Konwencie Seniorów.

"Powodem nieskładania przez pana Kukiza, zgodnie z ustaleniami, tego wniosku, chociaż ma podpisy, jest to, że czekamy od Platformy Obywatelskiej na ekspertyzę" - zaznaczył. "Mówię o tym ciepło, nie złośliwie, bo rozumiem, że to jest trudna ekspertyza, bo tę ekspertyzę piszą już dwa tygodnie. Pewnie będzie w przyszłym tygodniu albo może jutro" - podkreślił Czarzasty. "Ustaliliśmy, że jeśli będzie ta ekspertyza, spotkamy się po raz kolejny, zobaczymy, jak to wszystko wygląda i będziemy podejmowali następne decyzje" - powiedział wicemarszałek. "Jak się pojawi - będzie ciąg dalszy" - dodał.

Z kolei szef klubu KO Borys Budka mówił rano w radiu TOK FM, że w czwartek będzie rozmawiał z Pawłem Kukizem. Polityk podkreślił, że lider Kukiz'15 dostał od klubów opozycyjnych podpisy pod projektem uchwały o powołanie komisji. "Podpisy są, projekt uchwały jest. Chcemy powołania komisji. Nie stawimy żadnych warunków oprócz podstawowego, że PiS, który ma być kontrolowany, nie może mieć większości w tej komisji i nie mamy żadnych roszczeń personalnych. Wiec jesteśmy bardzo otwarci i chcemy powołania komisji śledczej. Paweł Kukiz tylko musi złożyć ten projekt, który ma poparcie całej opozycji" - zapewnił Budka.

Zaznaczył, że kwestią pozostaje dogadanie się mniejszych kół, które nie mają obecnie reprezentanta w Konwencie Seniorów, "czy są w stanie - na mocy porozumienia - wskazać taką osobę i wzbogacić Konwent Seniorów". To - wyjaśnił lider klubu KO - będzie miało wpływ na skład komisji śledczej. Według niego nie czas na dywagacje i "zwalanie" na siebie, kto opóźnia moment złożenia wniosku, a tymczasem słyszy, że Paweł Kukiz oczekuje od niego "pogłębionych opinii prawnych".

Zgodnie z ustawą z 21 stycznia 1999 r. o sejmowej komisji śledczej w skład komisji może wchodzić do 11 członków. Skład komisji powinien odzwierciedlać reprezentację w Sejmie klubów i kół poselskich mających swoich przedstawicieli w Konwencie Seniorów, odpowiednio do jej liczebności.

Zgodnie z ustawą komisję powołuje - oraz wybiera i odwołuje jej skład osobowy - Sejm bezwzględną większością głosów.

Wicemarszałek Czarzasty podkreślił w rozmowie z PAP, że "jeżeli ktokolwiek chce sprawdzać, czy PiS ma większość czy nie, to powołanie bądź nie powołanie tej komisji będzie sprawdzeniem większości bądź braku większości PiS-u w Sejmie".

Pomysł powołania komisji śledczej ws. inwigilacji to pokłosie ustaleń działającej przy Uniwersytecie w Toronto grupy Citizen Lab. Podała ona, że za pomocą opracowanego przez izraelską spółkę NSO Group oprogramowania Pegasus byli inwigilowani mec. Roman Giertych, prokurator Ewa Wrzosek i senator KO Krzysztof Brejza. Do telefonu polityka miano się włamać 33 razy w okresie od 26 kwietnia 2019 r. do 23 października 2019 r., gdy był on szefem sztabu KO przed wyborami parlamentarnymi.

W ubiegłym tygodniu agencja AP poinformowała o kolejnych dwóch Polakach, którzy według Citizen Lab mieli być szpiegowani Pegasusem - to lider Agrounii Michał Kołodziejczak oraz Tomasz Szwejgiert, współautor książki o szefie resortu spraw wewnętrznych i administracji, b. szefie CBA Mariuszu Kamińskim. Według Citizen Lab, obie sytuacje miały miejsce w 2019 r. - Kołodziejczak miał być zhakowany kilkukrotnie w maju tego roku, a Szwejgiert - 21 razy od końca marca do czerwca.

W Senacie od połowy stycznia działa komisja nadzwyczajna - bez uprawnień śledczych - która wyjaśnia przypadki nielegalnej inwigilacji z użyciem oprogramowania Pegasus.(PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski i Krzysztof Kowalczyk

kw/