Kobieta wystawiła na aukcji internetowej męża, bo pojechał na ryby

2022-02-04 10:31 aktualizacja: 2022-02-04, 10:54
Fot. PAP/EPA/DAN PELED
Fot. PAP/EPA/DAN PELED
„Pozostanie wierny pod warunkiem, że będzie dobrze karmiony i pojony" - zachwala swojego (jeszcze) męża mieszkająca w Nowej Zelandii Irlandka Linda McAlister.

W ogłoszeniu, które zamieściła na stronie TradeMe (odpowiedniku eBay’a), napisała, że mąż John ma 37 lat, 6 stóp wzrostu (blisko 183 cm) i jest „typem myśliwego oraz wędkarza”. Jej zdaniem John nie bardzo potrafi odnaleźć się w nowym towarzystwie, jednak będzie się starał dopasować. Dodała, że jest typem fantasty, który ciągle ogląda reklamy telewizyjne i zapowiada, że wkrótce zarobi miliony. Zaznaczyła, że do tej pory był „dobrze traktowany”.

Dlaczego ma go dość? Według magazynu „Stuff”, para pobrała się trzy lata temu w Irlandii. Wychowują dwóch chłopców, 4-letniego Colta i 6-letniego Rydera. Ślubując mu miłość i wierność Linda McAlister wierzyła, że będą dzielić obowiązki małżeńskie, i wychowawcze. On chyba wyobrażał to sobie inaczej. Właśnie po raz kolejny znienacka wyjechał na ryby, co „doprowadziło ją do szaleństwa”.

Linda McAlister dodała, że: „Wyprzedaż jest ostateczna, bez możliwości zwrotu lub wymiany na inny towar”.

Gdy aukcja osiągnęła 100 dolarów nowozelandzkich (ok. 265 zł), została usunięta przez witrynę sprzedażową z powodu naruszenia warunków regulaminu. Rzecznik TradeMe, James Ryan, przyznał, że po raz pierwszy spotkał się z sytuacją, gdy ktoś wystawił na sprzedaż współmałżonka. (PAP Life)