Opozycja apeluje do prezydenta o zawetowanie noweli ustawy Prawa oświatowego

2022-02-09 17:42 aktualizacja: 2022-02-10, 09:48
Sławomir Broniarz (C), Krzysztof Gawkowski (L) i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (P). Fot. PAP/Paweł Supernak
Sławomir Broniarz (C), Krzysztof Gawkowski (L) i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (P). Fot. PAP/Paweł Supernak
Apelujemy w imieniu Lewicy, ugrupowań opozycyjnych, nauczycieli, rodziców i uczniów od prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowanie noweli Prawa oświatowego; jest jeszcze szansa, by tę złą nowelę zatrzymać - oświadczyła w środę posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Lewica)

Sejm odrzucił w środę uchwałę Senatu o odrzuceniu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe wzmacniającej rolę kuratorów oświaty i zmieniającej zasady funkcjonowania organizacji pozarządowych w szkołach. Teraz nowela trafi do prezydenta.

Po głosowaniu posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oceniła na konferencji prasowej w Sejmie, że jest to "dzień hańby dla posłów i posłanek Zjednoczonej Prawicy". "Przede wszystkim dzień hańby dla tych posłów i posłanek ZP, którzy sami wywodzą się ze środowisk nauczycielskich" - podkreśliła.

Posłanka przypomniała, że teraz ustawa trafi na biurko prezydenta. "Z tego miejsca apelujemy w imieniu własnym Lewicy, ugrupowań opozycyjnych, nauczycieli, ale także wszystkich rodziców i uczniów o prezydenckie weto" - oświadczyła Dziemianowicz-Bąk.

"Jest jeszcze szansa, żeby ten zły projekt zatrzymać. Ta szansa dziś należy do prezydenta Andrzeja Dudy" - podkreśliła.

Zdaniem obecnego na konferencji prezesa Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) Sławomira Broniarza "jest to czarny dzień dla polskiej edukacji, dla rodziców, dla nauczycieli i dla uczniów". "Albowiem różnica między pięknymi słowami pana ministra (edukacji Przemysława Czarnka) na temat uprawnień rodziców, a zapisami tej ustawy jest taka sama, jak między ładem, a Polskim Ładem" - mówił.

"Z obawami czekamy na kolejne dni w polskiej szkole, uznając, że to, co dzieje się w sferze zapisów tej ustawy, naprawdę wywraca edukację do góry nogami" - powiedział Broniarz.

Lider PSL: widać, że była bezpieczna większość do przeprowadzenia noweli Prawa oświatowego, więc to zrobili

Widać, że dzisiaj była bezpieczna większość do przeprowadzenia noweli Prawa oświatowego, więc to zrobili - podkreślił lider PLS Władysław Kosiniak-Kamysz odnosząc sie do decyzji Sejmu, który w środę odrzucił sprzeciw Senatu do noweli Prawa oświatowego.

Sejm odrzucił w środę weto Senatu do nowelizacji Prawa oświatowego, która wzmacnia rolę kuratorów oświaty i zmienia zasady funkcjonowania organizacji pozarządowych w szkołach. Teraz nowela trafi do prezydenta.

"Po co robić to w taki sposób? Można było zrobić to normalnie, ale widać, że dzisiaj była bezpieczna większość do przeprowadzenia tego, więc to zrobili" - powiedział Kosiniak-Kamysz dziennikarzom po głosowaniu nad wetem Senatu. Przyznał, że trudno mu powiedzieć co teraz zrobi prezydent Andrzej Duda. "Na pewno małżonka pana prezydenta Agata Kornhauser-Duda, sądząc po jej zaangażowaniu, zawetowałaby tę ustawę" - podkreślił lider PSL.

Za odrzuceniem uchwały Senatu głosowało 233 posłów, 220 było przeciw, 2 wstrzymało się od głosu. Głosowało 455 posłów. Większość bezwzględna wyniosła 228.

KO: Zaapelujemy do prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowanie ustawy "Lex Czarnek"

Zaapelujemy do prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowanie ustawy "Lex Czarnek" - zapowiedziały w środę posłanki KO Krystyna Szumilas i Katarzyna Lubnauer. W ich ocenie weto prezydenta jest "szansą, by ten szalony, groźny, krzywdzący dzieci projekt" zatrzymać.

Sejm odrzucił w środę sprzeciw Senatu do nowelizacji Prawa oświatowego, która wzmacnia rolę kuratorów oświaty i zmienia zasady funkcjonowania organizacji pozarządowych w szkołach. Teraz ustawa trafi do prezydenta.

Posłanka KO i wiceszefowa sejmowej komisji edukacji, nauki i młodzieży Krystyna Szumilas podkreśliła po sejmowym głosowaniu, że "to nie jest dobry dzień dla polskiej nauki".

"To czas kiedy PiS z zaskoczenia, bez uprzedzenia, tchórzliwie wrzucił w ostatnim momencie do głosowania ustawę +Lex Czarnek+, po to żeby za dużo nad nią nie dyskutować. Po to, żeby skrepować polską szkołę. Po to, żeby oddać dzieci w ręce ministra edukacji Przemysława Czarnka, małopolskiej kurator oświaty Barbary Nowak, w ręce polityków, w ręce ludzi, którzy nie chcą wolnej szkoły, którzy nie chcą swobodnego wychowania, którzy nie chcą prawdziwego wychowania dla dobra dziecka. Chcą wychowania po to, żeby mieć przyszłych wyborców PiS" - oświadczyła Szumilas.

Według niej podczas procedowania ustawy w Sejmie PiS "zamykało usta opozycji", "nie dopuszczano do głosu rodziców i nauczycieli", a także "lekceważono protesty". "To jest sposób podejmowania decyzji przez PiS. Tego PiS chce nauczyć polskie dzieci. Tego PiS będzie wymagać teraz od nauczycieli: macie robić to, co my wam każemy, nieważne jest dobro dziecka, ważne są chęci rządzących" - powiedziała posłanka.

Zapowiedziała, że KO wezwie prezydenta Andrzeja Dudę do zawetowania tej ustawy. "Liczymy też, że po rozmowie z panią prezydentową, te argumenty, z którymi się zgodziła, dotrą do głowy państwa i że będzie jeszcze szansa, by ten szalony, groźny, krzywdzący dzieci projekt zatrzymać" - dodała Szumilas.

Wiceszefowa klubu KO Katarzyna Lubnauer oceniła, że "Lex Czarnek nie ma podstaw w wiedzy, ma podstawy tylko w ideologicznym zacietrzewieniu" szefa MEiN. Nazwała też ustawę "złym prawem", prawem "opartym na nieprawdzie i oszukańczych informacjach". Zdaniem Lubnauer po wejściu w życie ustawy "kurator Nowak, która kwestionowała maseczki, dopuściła antyszczepionkowców na stronę (internetową) kuratorium, która nie chce żadnych zajęć, które mają charakter tolerancji będzie decydować o szkolnych zajęciach dzieci". Jak dodał, ustawa łamie 48 art. konstytucji, "ten, który mówi, że to rodzić, a nie kurator ma prawo do decydowania o wychowaniu dzieci".

Również Lubnauer zapowiedziała, że KO będzie apelować do Andrzeja Dudy, żeby zawetował ustawę "Lex Czarnek". Zapewniła, że przedstawi mu argumenty za takim wetem. Zaapelowała też do rodziców: "Pokażcie swój brak zgody na +Lex Czarnek+. W mediach społecznościowych, wszędzie tam gdzie możecie zaapelujcie do prezydenta o weto".

Szef klubu KO Borys Budka w rozmowie z dziennikarzom po głosowaniu ocenił, że "to co robi PiS jeśli chodzi o szkołę, to jest odbudowywanie tego, co było w PRL-u". "Zlikwidowali gimnazja – coś, co zaczęło świetnie funkcjonować, dzięki czemu nasza młodzież osiągała wymierne efekty. Teraz wymyślili, że będą indoktrynować młodych ludzi" – powiedział Budka. "Ale młodzi ludzie są dużo mądrzejsi niż Czarnek i cała ta ekipa. Oni wiedzą doskonale, że ta władza przeminie, nie dadzą sobie mówić pisowskiej ideologii, tylko szkoda straconych lat w polskiej szkole" – zaznaczył.

Dodał, że jeśli nowelizacja wejdzie w życie, kuratorzy będą "politycznymi funkcjonariuszami, którzy dostali nieograniczone możliwości ingerowania w kwestie edukacji, ale również w kwestie osobowe", mogąc np. zakazywać zajęć dodatkowych.

Nowela Prawa oświatowego. Co zmieni się w edukacji?

Zgodnie z nowelizacją, której projekt przygotowało Ministerstwo Edukacji i Nauki, dyrektor szkoły lub placówki będzie miał obowiązek – nie później niż na dwa miesiące przed rozpoczęciem zajęć prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje – uzyskać szczegółową informację o planie działania na terenie szkoły, konspekt zajęć i materiały wykorzystywane na oferowanych zajęciach, a także uzyskać pozytywną opinię kuratora oświaty dla działań takiej organizacji w szkole lub w placówce. Kurator będzie miał 30 dni na wydanie opinii. Udział ucznia w zajęciach prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje będzie wymagał pisemnej zgody rodziców niepełnoletniego ucznia lub pełnoletniego ucznia. Z procedury tej wyłączono organizacje harcerskie.

W noweli zapisano też, że jeśli dyrektor szkoły lub placówki oświatowej nie zrealizuje zaleceń wydanych przez kuratora oświaty, będzie on mógł wezwać go do wyjaśnienia, dlaczego tego nie zrobił. Jeśli dyrektor nadal nie będzie realizował zaleceń, kurator może wystąpić do organu prowadzącego szkołę lub placówkę z wnioskiem o odwołanie dyrektora w czasie roku szkolnego, bez wypowiedzenia. Organ prowadzący będzie miał 14 dni na odwołanie dyrektora, jeżeli tego nie zrobi, to powierzenie stanowiska dyrektora wygaśnie 14 dni po otrzymaniu wniosku. W nowelizacji nie przewidziano drogi odwołania się.

Nowelizacja wzmacnia również pozycję kuratora oświaty, jeśli chodzi o wspólne kompetencje organu prowadzącego i organu nadzoru pedagogicznego. Wszędzie tam, gdzie do tej pory wymagana była opinia kuratora, zapisano, że musi być to opinia pozytywna. Do ustawy wprowadzono katalog warunków, jakie muszą być spełnione, by organ prowadzący mógł zlikwidować szkołę lub placówkę.

Wzmocniono też nadzór nad szkołami i placówkami niepublicznymi. Kurator będzie mógł wydać osobie prowadzącej taką szkołę lub placówkę polecenie niezwłocznego umożliwienia wykonania czynności dotyczących nadzoru pedagogicznego.

Nowela wprowadza też możliwość prowadzenia nauki zdalnej z innych powodów, niż COVID-19, o ile zawieszenie zajęć stacjonarnych trwa dłużej niż dwa dni. Daje też możliwość organizowania zdalnego nauczania dla uczniów objętych indywidualnym nauczaniem lub uczniów hospitalizowanych.

Zawiera także przepisy dotyczące funkcjonowania filii szkół artystycznych i oddziałów przysposobienia wojskowego w szkołach ponadpodstawowych.

autor: Edyta Roś, Krzysztof Kowalczyk, Jakub Borowski

kgr/