Kumoch: liczę na niezwłoczne odblokowanie środków z Funduszu Odbudowy dla Polski

2022-02-10 09:16 aktualizacja: 2022-02-10, 11:14
Szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP Jakub Kumoch. Fot. PAP/Andrzej Lange
Szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP Jakub Kumoch. Fot. PAP/Andrzej Lange
Jestem przekonany, że prezydencki projekt zmian w ustawie o SN uzyska poparcie, są tego wyrazy ze strony liderów PiS - podkreślił szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch. Liczę na to, że środki z Funduszu Odbudowy, które Polsce są należne zostaną odblokowane niezwłocznie - dodał.

Kumoch w TVN24 był pytany o prezydencki projekt zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym zakładający likwidację Izby Dyscyplinarnej SN oraz o próby zawarcia kompromisu z Brukselą ws. praworządności.

"Matką i ojcem każdego prezydenta są wyborcy i wyborczynie, a oni chcą wyraźnie zakończenia sporu z Brukselą, tym bardziej, że zagrożenia na wschodzie jest tak duże, że wygaszanie wszelkich konfliktów na zachodzie wydaje się jedynym wyjściem. Tym bardziej, że chyba z drugiej strony też jest wola" - powiedział Kumoch pytany, czy Andrzej Duda "gra razem i ręka w rękę z rządem i partią matką".

Jak podkreślił, prezydent liczy nie tylko na poparcie partii rządzącej dla swojego projektu ustawy, ale też na poparcie ze strony części opozycji. "Jestem przekonany, że takie poparcie jego projekt uzyska, bo jest projektem kompromisowym" - dodał minister.

Kumoch przekazał, że projekt ustawy o SN była konsultowany "nie tylko z czynnikami w kraju, ale również z czynnikami w Komisji Europejskiej". "Już wcześniej były sygnały, że jest oczekiwana tego typu inicjatywa" - zaznaczył.

Dodał, że według jego wiedzy zgłoszenie prezydenckiego projektu nie było zaskoczeniem dla klasy politycznej. "Entuzjazm nie jest potrzebny, potrzebne jest współdziałanie" - podkreślił minister pytany, czy projekt spotkał się z entuzjazmem.

Na pytanie, czy prezydent otrzymał deklarację lub obietnicę ze strony liderów PiS - w tym prezesa Jarosława Kaczyńskiego - że poprą jego projekt Kumoch odparł: "Bardzo liczne głosy poparcia ze strony liderów PiS otrzymuje zarówno prezydent jak i my, ministrowie prezydenccy, bardzo często te głosy słyszymy. Jest moment wyjścia z impasu i ten moment należy wykorzystać".

Dopytywany, czy prezydent Duda usłyszał ze strony szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen deklarację, że jeżeli jego projekt zostanie przyjęty, to odblokowane zostaną środki z Funduszu Odbudowy, powiedział, że taka deklaracją byłaby "troszeczkę niegrzeczna". "Ponieważ to nie Komisja Europejska decyduje o polskich ustawach" - zaznaczył. Dodał, że Ursula von der Leyen wyraziła w rozmowie z Dudą zadowolenie z faktu zgłoszenia projektu i widzi w tym szansę na zażegnanie, zakończenie sporu.

"Liczę na to, że środki, które Polsce są należne (...) zostaną odblokowane niezwłocznie, natychmiast. Prezydent Duda pokazał wielokrotnie, że słowa dotrzymuje. Jeżeli zobowiązał się czy zaczął pewne działania na rzecz załagodzenia sporu, to te działania będzie kontynuował" - powiedział Kumoch. Podkreślił, że celem prezydenta jest, aby konflikt został zażegnany, a Polska korzystała z takich samych praw jak wszyscy inni członkowie UE.

Wszystkie kraje członkowskie musiały przygotować swoje KPO, aby otrzymać środki z unijnego Funduszu Odbudowy. Polska przedstawiła swój plan KE, jednak jak dotąd nie został on zaakceptowany. Z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. Z KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów oraz o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła pod koniec października ub.r. warunek, by w KPO znalazło się zobowiązanie polskiego rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. "Chcemy umieścić w tym planie wyraźne zobowiązanie dotyczące likwidacji Izby Dyscyplinarnej, zakończenia lub reformy reżimu dyscyplinarnego i rozpoczęcia procesu przywracania sędziów" - powiedziała wówczas.

Projekt zmian w ustawie o SN prezydent Andrzej Duda skierował do Sejmu na początku lutego. Projekt zakłada likwidację Izby Dyscyplinarnej i powstanie Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Według projektu spośród wszystkich sędziów Sądu Najwyższego, z wyjątkiem prezesów izb SN, rzeczników prasowych i dyscyplinarnych, mają zostać wylosowane 33 osoby, z których prezydent wybierze następnie na pięcioletnią kadencję 11 sędziów do składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Projekt zakłada, że sędziowie, którzy będą w składzie Izby Odpowiedzialności Zawodowej, nie opuszczają swych macierzystych izb, a sprawy z zakresu odpowiedzialności zawodowej mają nie przekraczać 50 proc. ich normalnego pensum sędziego.

Prezydent mówił, że celem projektu jest m.in. danie rządowi narzędzia do zakończenia sporu z Komisją Europejską i odblokowania Krajowego Planu Odbudowy. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

jjk/