Szef MSZ: jak dotąd Chiny zachowują wyraźny dystans wobec działań Rosji, opowiadają się za integralnością terytorialną

2022-03-15 17:30 aktualizacja: 2022-03-15, 20:04
Zbigniew Rau. Fot. PAP/Leszek Szymański
Zbigniew Rau. Fot. PAP/Leszek Szymański
Stanowisko Chin wydaje się pełne dystansu do rosyjskich działań na Ukrainie, a Pekin stoi na gruncie integralności terytorialnej wszystkich państw - powiedział we wtorek szef MSZ Zbigniew Rau, odpowiadając na pytanie PAP o doniesiach na temat spodziewanej pomocy Chin dla Rosji w obliczu wojny na Ukrainie.

Zapytany o to, jak ewentualna pomoc ChRL dla Rosji wpłynie na stosunki Europy z Chinami, minister odpowiedział:

"Polityka polega na tym, że reaguje się na konkretne fakty, a nie pogłoski. Zobaczymy jak sytuacja będzie się rozwijać w przyszłości. Na razie stanowisko chińskie wydaje się pełne dystansu, i to zamierzonego dystansu do tego co się dzieje w wyniku rosyjskiej agresji" - powiedział Rau podczas briefingu podsumowującego jego wizytę w Nowym Jorku. "Chiny stoją na gruncie integralności terytorialnej wszystkich państw" - dodał.

Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan ostrzegł w poniedziałek Chiny przed pomocą Rosji, grożąc poważnymi konsekwencjami. Według doniesień mediów, w tym agencji Reutera, USA miały poinformować sojuszników, że Pekin przychylnie zareagował na prośbę Moskwy o pomoc ekonomiczną i wojskową. (

"Konkretnych informacji nie ma, ale zasadnym jest założenie, że jeśli prezydent Biden udaje się do Europy w tym czasie (...) to trudno sobie wyobrazić lepsze miejsce do zaznaczenia pozycji Stanów Zjednoczonych i sojuszu jako całości, niż najsilniejsze ogniwo wschodniej flanki, jakim jest Polska" - powiedział Rau. Dodał, że wizyta prezydenta Bidena w Polsce "wydaje się bardzo prawdopodobna".

Decyzja o podróży premierów Polski, Czech i Słowenii do Kijowa była starannie przemyślana, logistycznie i politycznie

Decyzja o podróży premierów Polski, Czech i Słowenii do Kijowa była starannie przemyślana, logistycznie i politycznie - powiedział we wtorek szef MSZ Zbigniew Rau po spotkaniu z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem. Jak stwierdził, Guterres był bardzo zainteresowany tą wizytą.

"Była to decyzja starannie przemyślana, nie tylko w kategoriach logistyki i bezpieczeństwa, ale też (...) historycznie, geopolitycznie, politycznie i co bardzo ważne, wynika ona z naszego polskiego doświadczenia (...) z naszej szczególnej wrażliwości i naszego fundamentalnego interesu, powiedziałbym interesu egzystencjalnego" - powiedział Rau podczas briefingu prasowego podsumowującego wizytę w Nowym Jorku.

Jak dodał, wizyta premierów była przedmiotem jego wtorkowej rozmowy z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem. Według ministra, Portugalczyk poświęcił jej "sporo uwagi" i rozumiał, że jest to inicjatywa środkowoeuropejska wynikająca ze szczególnej perspektywy tych krajów na rosyjską agresję.

Wizyta Bidena w Polsce bardzo prawdopodobna

Wizyta prezydenta USA Joe Bidena wydaje się bardzo prawdopodobna - powiedział we wtorek szef MSZ Zbigniew Rau w Nowym Jorku. Jak dodał, Polska byłaby naturalnym miejscem do wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych w tym czasie.

"Konkretnych informacji nie ma, ale zasadnym jest założenie, że jeśli prezydent Biden udaje się do Europy w tym czasie (...) to trudno sobie wyobrazić lepsze miejsce do zaznaczenia pozycji Stanów Zjednoczonych i sojuszu jako całości, niż najsilniejsze ogniwo wschodniej flanki, jakim jest Polska" - powiedział Rau. Dodał, że wizyta prezydenta Bidena w Polsce "wydaje się bardzo prawdopodobna". (PAP)

kgr/