25 dni wojny. "Rosjanie próbują utrzymywać zajmowane pozycje, ale ponoszą straty". Raport OSW

2022-03-21 18:59 aktualizacja: 2022-03-21, 22:20
Fot. ATEF SAFADI PAP/EPA
Fot. ATEF SAFADI PAP/EPA
Według strony ukraińskiej siły rosyjskie utraciły swój potencjał ofensywny, a ich natarcie zostało zatrzymane na niemal wszystkich kierunkach. Rosjanie próbują utrzymywać zajmowane pozycje, ale ponoszą przy tym straty - twierdzą eksperci Ośrodka Studiów Wschodnich po 25 dniach wojny.

Autorzy analizy, Andrzej Wilk i Piotr Żochowski, zauważają, że komunikaty Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy coraz częściej bywają sprzeczne z tymi publikowanymi przez obwodowe administracje wojskowe i władze lokalne, a w najlepszym wypadku przemilczają istotne wydarzenia, by wrócić do nich po dobie lub dwóch. Ich głównym zadaniem jest wspieranie morale walczących i społeczeństwa, przestają być natomiast źródłem informacji o sytuacji w rejonach walk.

Mimo eskalacji terroru względem przedstawicieli władz lokalnych nawet miasta znajdujące się w najcięższym położeniu (jak Mariupol) bądź stojące przed perspektywą okrążenia (Krzywy Róg) nie wykazują gotowości do kapitulacji - oceniają eksperci. Determinację do ich obrony za wszelką cenę deklarują także reprezentanci administracji należący do ugrupowań prorosyjskich i jak dotąd żaden z istotnych polityków czy przedstawicieli administracji lokalnych nie przeszedł na stronę wroga.

Według władz ukraińskich Siły Zbrojne FR utraciły swój potencjał ofensywny

Według władz ukraińskich Siły Zbrojne FR utraciły swój potencjał ofensywny, a ich natarcie zostało zatrzymane na niemal wszystkich kierunkach. Próbują wprawdzie utrzymywać zajmowane pozycje, ale ponoszą przy tym straty, mają duże problemy z ukompletowaniem stanów jednostek oraz z personelem i logistyką. Rosjanom częściowo udało się osiągnąć cel w donieckim rejonie operacyjnym i utrzymać korytarz lądowy w południowej części obwodów chersońskiego, zaporoskiego i donieckiego.

Zdaniem ukraińskiego Sztabu Generalnego widać zmniejszenie intensywności wykorzystania przez armię rosyjską samolotów. Rosjanie przeprowadzali uderzenia rakietowe, aktywnie wykorzystując środki napadu powietrznego. W celu zastraszenia ludności i zmniejszenia potencjału gospodarczego Ukrainy skoncentrowane są one na infrastrukturze cywilnej i osiedlach mieszkaniowych. W ciągu doby Siły Powietrzne Ukrainy zniszczyły 7 celów powietrznych nieprzyjaciela (1 samolot, 4 BSP i 2 rakiety manewrujące). Ponadto lotnictwo bombowe i szturmowe wykonywało niszczące uderzenia na zgrupowania wojsk rosyjskich.

Na kierunku wołyńskim istnieje duże prawdopodobieństwo przeprowadzenia przez rosyjskie służby specjalne prowokacji w obiektach białoruskich

Na kierunku wołyńskim istnieje duże prawdopodobieństwo przeprowadzenia przez rosyjskie służby specjalne prowokacji w obiektach białoruskich w celu zaangażowania Sił Zbrojnych Białorusi w operację przeciwko Ukrainie.

Na kierunku poleskim agresor nie prowadził aktywnych działań ofensywnych. Umacnia się na zajętych rubieżach i – oczekując na nadejście rezerw – przygotowuje do ataku na Kijów. W związku z postawą obrońców na niektórych kierunkach został zablokowany, a w części rejonu browarskiego rosyjskie jednostki pozostają odcięte od dostaw paliwa i żywności. Podczas kolejnej próby ataku na stolicę siły najeźdźcze utraciły połączony oddział 6. pułku czołgów. Rosjanie wznowili rozpoznanie lotnicze i ostrzał pozycji armii ukraińskiej z wykorzystaniem lotnictwa i artylerii.

Na kierunku siewierskim siły agresora nie prowadziły aktywnych działań ofensywnych, kontynuują przegrupowanie i koncentrację w celu ich wznowienia. Ze względu na znaczne straty najeźdźca został zmuszony do przejścia do obrony i ucieka się do minowania terenu.

Na kierunku słobodzkim Rosjanie nie prowadzili aktywnych działań ofensywnych, lecz próbowali potajemnie przygotować się do ich wznowienia (w obwodzie biełgorodzkim w Rosji zlokalizowano pozycje artylerii o wielkiej sile). Nadal zamierzają przejąć kontrolę nad Iziumem, jednak ich pododdziały utraciły zdolność bojową i zostały powstrzymane.

Niepowodzeniem i stratami zakończyła się rosyjska próba przełamania obrony w rejonie miejscowości Werchniotorecke

W Donbasie jednostki agresora główny wysiłek skupiają na szturmowaniu miast Popasna, Rubiżne i Siewierodonieck. Niepowodzeniem i stratami zakończyła się rosyjska próba przełamania obrony w rejonie miejscowości Werchniotorecke. Umiejętne działania sił ukraińskich w obwodach ługańskim i donieckim pozwoliły odeprzeć siedem ataków wroga.

Trwa blokada Mariupola oraz ostrzał infrastruktury cywilnej miasta i naloty na nią, w szczególności na kombinat metalurgiczny Azowstal. Agresor prowadzi działania szturmowe z zachodniego i wschodniego przedmieścia w kierunku centrum, lecz nie osiąga sukcesów i ponosi straty.

Na kierunku taurydzkim nie odnotowano znaczących zmian.

Na kierunku południowobużańskim nie prowadzono aktywnych działań ofensywnych, a siły rosyjskie częściowo przeszły do obrony. Według strony ukraińskiej siły rosyjskie są zdemoralizowane, dochodzi do licznych przypadków opuszczania pozycji, porzucania broni i wyposażenia. Ukraińcy powstrzymują nawałę agresora i zadają mu znaczne straty - napisano w analizie OSW. (PAP)

dsk/