Wołodymyr Zełenski po czwartkowych atakach rakietowych: Rosja chce poniżyć ONZ

2022-04-28 22:04 aktualizacja: 2022-04-29, 10:00
Prezydent Wołodymyr Zełenski i Antonio Guterres. Fot. SERGEY DOLZHENKO/PAP/EPA
Prezydent Wołodymyr Zełenski i Antonio Guterres. Fot. SERGEY DOLZHENKO/PAP/EPA
Czwartkowe ataki rakietowe m.in. na Kijów wiele mówią o stosunku Rosji do międzynarodowych instytucji, Moskwa próbuje poniżyć ONZ - ocenił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Miasto ostrzelano podczas wizyty sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa.

Zełenski powiedział, że jednym z tematów jego czwartkowego spotkania z Guterresem był ratunek dla ludzi z Mariupola.

Uważam, że z pomocą ONZ możliwe jest zorganizowanie misji ewakuacyjnej. Ukraina jest gotowa do tych kroków, ale również rosyjska strona musi odnieść się do tej kwestii bez cynizmu i naprawdę wykonywać to, co mówi - podkreślił.

"W Moskwie mówiono, że rzekomo wstrzymali ogień w Mariupolu. Ale bombardowanie pozycji obrońców miasta jest kontynuowane" - dodał. "To zbrodnia wojenna, której rosyjscy wojskowi dopuszczają się dosłownie na oczach całego świata" - powiedział prezydent.

Jak zauważył, "rosyjskie uderzenia w Mariupol nie cichły nawet wtedy, kiedy sekretarz generalny ONZ był na rozmowach w Moskwie (we wtorek - PAP)".

"I dziś od razu po zakończeniu naszych rozmów w Kijowie w miasto poleciały rosyjskie rakiety. Pięć rakiet. To wiele mówi o prawdziwym stosunku Rosji do globalnych instytucji, o próbie rosyjskich władz poniżenia ONZ i wszystkiego, co ta organizacja uosabia" - ocenił.

 

Jak zaznaczył, czwartkowe ataki rakietowe świadczą o tym, że należy zachować czujność i nie można myśleć, że wojna już się kończy. Poinformował, że w czwartek rosyjskie siły podjęły próby ofensywy w Donbasie i na południu kraju. 

Zełenski podziękował też prezydentowi USA Joe Bidenowi i amerykańskiemu narodowi za propozycję nowego pakietu wsparcia dla Ukrainy w wysokości 33 mld USD. Wyraził nadzieję na szybkie poparcie go przez amerykański Kongres. (PAP)

an/