W Kijowie na stacjach benzynowych coraz drożej, obowiązują też limity

2022-05-09 18:32 aktualizacja: 2022-05-09, 18:34
Fot. PAP/ EPA/SERGEY DOLZHENKO
Fot. PAP/ EPA/SERGEY DOLZHENKO
Ceny na stacjach paliwowych w Kijowie wzrosły do równowartości 5,5 PLN za litr benzyny 95-oktanowej; 5,8 PLN za litr 95+ oraz 6,3 PLN za litr oleju napędowego. Mimo to zatankować samochód jest dość ciężko. Zostały wprowadzone limity, które w zależności od stacji i posiadania karty rabatowej wynoszą od 5 do 20 litrów dziennie.

Na niektórych stołecznych stacjach zatankować samochód można wyłącznie przy okazaniu karty paliwowej dla firm.

Jak twierdzi wicepremier i minister gospodarki Ukrainy Julia Swyrydenko ceny na paliwo będą rosły, gdyż wojska rosyjskie usiłują zniszczyć sektor petrochemiczny Ukrainy m.in. atakując rafinerie. Swyrydenko uważa jednak, że problem deficytu paliwa zostanie rozwiązany w ciągu najbliższych tygodni.

Taksówkarz Petro w rozmowie z PAP powiedział, że nawet kierowcy wożący oficjalne delegacje zagraniczne mają problemy z tankowaniem. Dlatego mocują na dachach swoich samochodów kanistry z paliwem, by bezproblemowo dotrzeć do podkijowskich miast, które w marcu przebywały pod okupacją - Buczy, Irpienia czy Hostomla. Wczoraj widziałem delegację z Norwegii, która w taki sposób wiozła dodatkowe paliwo, aby nie trzeba było zatrzymywać się na stacjach - dodaje Petro.

Kijowianie umieszczają też na TikToku filmiki, które nagrywają na stacjach benzynowych. Na tych filmach wkładają koszulę do spodni i podpisują „obecnie w Kijowie zatankować mogę jedynie w ten sposób”. To gra słów, bowiem „zaprawytsja" w języku ukraińskim ma podwójne znaczenie: zatankować i włożyć koszulę/bluzę do spodni/spódnicy.

Z Kijowa Tatiana Artuszewska (PAP)

an/