Kevin Spacey usłyszał zarzuty w sprawie napaści seksualnych

2022-05-27 08:19 aktualizacja: 2022-05-27, 14:43
Kevin Spacey (L), Alan Jackson (P). Fot. PAP/EPA/NICOLE HARNISHFEGER
Kevin Spacey (L), Alan Jackson (P). Fot. PAP/EPA/NICOLE HARNISHFEGER
Brytyjska Prokuratura Koronna poinformowała w wydanym 26 maja oświadczeniu, że zatwierdzono oskarżenia przeciwko Kevinowi Spaceyowi za cztery przypadki napaści seksualnej na trzech mężczyznach. Zarzuty zostały postawione po przeanalizowaniu dowodów zebranych przez londyńską policję metropolitalną w trakcie śledztwa, które trwało od 2017 roku.

Prokuratura w swoim oświadczeniu  nie podała terminu rozpoczęcia procesu, nie wyjaśniła również, czy w związku z tymi oskarżeniami zostanie wydany wniosek o ekstradycję Kevina Spaceya do Wielkiej Brytanii. Jak ustalił „Daily Mail”, aktor przebywa obecnie w Nowym Jorku.

Laureat dwóch Oscarów i Złotego Globu miał dopuścić się przestępstw seksualnych w latach 2005-2013, kiedy był dyrektorem artystycznym londyńskiego teatru The Old Vic. Pierwszy z mężczyzn, który go oskarżył, twierdzi, że został dwukrotnie napadnięty seksualnie w marcu 2005 roku. Drugi zeznał, że został zmuszony do współżycia w sierpniu 2008 roku. Oba te zdarzenia miały miejsce w Londynie. Trzeci z oskarżających Spaceya mężczyzn zeznał, że był molestowany w Gloucestershire w kwietniu 2013 r.

Problemy uwielbianego gwiazdora zaczęły się w 2017 roku, gdy na fali ruchu #MeToo aktor Anthony Rapp oskarżył go o molestowanie seksualne. Do incydentu miało dość 30 lat wcześniej, kiedy Rapp miał 14 lat. Oskarżyciel twierdził, że Spacey złapał go za pośladki i położył go na łóżku podczas przyjęcia, które wydał w swoim domu. Ostatecznie prawnicy Rappa wycofali pozew, ale potem ujawniło się mnóstwo innych osób, które zarzuciło Spaceyowi niewłaściwe zachowanie. Wśród nich byli członkowie ekipy „House of Cards”, dlatego aktor został zwolniony z tej produkcji. Natomiast do władz teatru The Old Vic dotarły zgłoszenia od 20 poszkodowanych osób.

Na razie najbardziej dotkliwą karę wymierzył gwiazdorowi sąd najwyższy w Los Angeles. W listopadzie ubiegłego roku orzekł on, że Spacey musi zapłacić 31 mln dolarów odszkodowania studiu filmowemu MCR z powodu strat, jakie poniosła ta firma z powodu oskarżeń aktora o nadużycia seksualne. (PAP Life)

kgr/