Stoltenberg: na czerwcowym szczycie NATO zapadną decyzje, które wzmocnią Sojusz

2022-06-16 15:45 aktualizacja: 2022-06-17, 11:01
Jens Stoltenberg. Fot. OLIVIER HOSLET PAP/EPA
Jens Stoltenberg. Fot. OLIVIER HOSLET PAP/EPA
Na czerwcowym szczycie NATO w Madrycie państwa członkowskie podejmą decyzje, które umocnią Sojusz Północnoatlantycki - powiedział w czwartek szef organizacji Jens Stoltenberg na konferencji po spotkaniu ministrów obrony NATO w Brukseli.

Jak mówił, Rosja jest obecnie największym zagrożeniem dla Sojuszu. Przekazał, że na szczycie w stolicy Hiszpanii spodziewa się decyzji, które wzmocnią zdolności obronne i odstraszania NATO.

Jak wskazał, chodzi o to, by „NATO stawało się silniejsze w świecie, który staje się coraz bardziej groźny”. „Jestem pewien, że szczyt przyniesie znaczące zmiany dla Sojuszu” – zaznaczył.

Przekazał też, że w trakcie spotkania przywódcy wysłuchają prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Dyskusja ma dotyczyć także nowej strategii NATO.

Stoltenberg podkreślił, że NATO dostarcza Ukrainie bezprecedensowej pomocy w związku z agresją Rosji.

Wzmocnienie grup bojowych we wschodniej części Sojuszu

Stoltenberg podkreślił, że szczycie NATO w Madrycie sojusznicy podejmą decyzje o nowej koncepcji strategicznej NATO, która określi stanowisko Sojuszu wobec Rosji, pojawiających się wyzwań i - po raz pierwszy - wobec Chin. Wskazał, że ważną częścią obrad będą historyczne wnioski o członkostwo w NATO złożone przez Finlandię i Szwecję.

Podkreślił, że sojusznicy zapowiedzieli dodatkową pomoc dla Ukrainy, w tym bardzo potrzebną broń ciężką i systemy dalekiego zasięgu.

Kompleksowy pakiet pomocy NATO dla Ukrainy

"Przygotowujemy kompleksowy pakiet pomocy NATO dla Ukrainy. (...) Pomoc Ukrainie w poprawie interoperacyjności z NATO, przejściu (ze sprzętu - PAP) z czasów sowieckich do nowoczesnego sprzętu NATO oraz dalszym wzmacnianiu instytucji bezpieczeństwa" - mówił.

Jak tłumaczył, ministrowie dyskutowali w czwartek także o tym, jak wzmocnić grupy bojowe we wschodniej części Sojuszu. Chodzi o "więcej obrony powietrznej, morskiej i cybernetycznej, a także rozmieszczenie zapasów sprzętu i broni" - tłumaczył. (PAP)

mj/