Śląskie. Strażak i przechodzień uratowali tonącego trzylatka

2022-07-03 10:44 aktualizacja: 2022-07-03, 18:47
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Tomasz Wojtasik
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Tomasz Wojtasik
Tonącego w rzece Czarna Przemsza w Będzinie (Śląska) trzyletniego chłopca uratował pracujący w pobliżu strażak, przy pomocy przechodnia. Chłopiec był reanimowany. Po przewiezieniu do szpitala czuł się już dobrze – przekazali strażacy.

Jak wynika z informacji komendy miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Będzinie, w sobotę tamtejsi funkcjonariusze pracowali w centrum miasta przy usuwaniu z Czarnej Przemszy rękawa sorpcyjnego, gdy zauważyli kilkuletnie dziecko, zbliżające się po drugiej stronie do rzeki.

Czarna Przemsza na tym odcinku jest skanalizowana, płynie w wykopie z łagodnie opadającymi brzegami, po obu stronach znajdują się miejskie bulwary.

„Dziecko nie reagowało na krzyki i wpadło do wody. Ze względu na głębokość oraz nurt rzeki, chłopiec natychmiast znalazł się pod wodą” – zrelacjonowali będzińscy strażacy.

Jak zaznaczyli, do rzeki na ratunek wskoczył starszy aspirant Mateusz Dyraga, a w pomoc zaangażowała się osoba postronna - pan Kamil Pietluch. Chłopczyk po wyjęciu na brzeg nie miał funkcji życiowych; natychmiast podjęto reanimację, dzięki której odzyskał krążenie i oddech.

Chłopiec, po przebadaniu przez zespół ratownictwa medycznego, został przetransportowany do Centrum Pediatrii im. Jana Pawła II w Sosnowcu. Po pewnym czasie okazało się, że czuje się dobrze. Pozostał na obserwacji w szpitalu.

Będzińscy strażacy zaznaczyli, że wraz z rozpoczętymi wakacjami kolejny raz apelują o opiekę na dziećmi. Przypomnieli też słowa ze strażackiego ślubowania: „Być ofiarnym i mężnym w ratowaniu zagrożonego życia ludzkiego i wszelkiego mienia - nawet z narażeniem życia".(PAP)

Autor: Mateusz Babak

kgr/