Bielan: Polska najbardziej rozbrojonym państwem po Watykanie

2022-07-04 19:19 aktualizacja: 2022-07-04, 21:44
Wszystkie statystyki pokazują, że jesteśmy najbardziej rozbrojonym państwem po Watykanie. Nie ma uzasadnienia, żebyśmy mieli mniej broni niż Niemcy, Czesi czy Słowacy - zaznaczył Bielan w Studiu PAP, odnosząc się do proponowanego projektu ustawy, zwiększającej dostęp do broni palnej.

 

Oglądaj Studio PAP także na kanale YouTube 

lub 

wysłuchaj w formie podkastu

Liderowi PO Donaldowi Tuskowi brakuje pozytywnego pomysłu, na konwencji Platformy w Radomiu tak naprawdę tylko pluł jadem i nienawiścią - powiedział w poniedziałek w Studiu PAP europoseł Adam Bielan (Partia Republikańska).

W swoim wystąpieniu na sobotniej "Konwencji Przyszłości" PO w Radomiu Tusk nawiązał do rocznego, ponownego kierowania Platformą. Podkreślił, że przez ostatnie miesiące odwiedził blisko 100 miejscowości. "Spotykałem na tej drodze ludzi, którzy podobnie jak wy, podobnie jak dzisiaj już właściwie prawie cała Polska, są bardzo przejęci tym, co dzieje się w naszej ojczyźnie. Bywają nawet czasami załamani tymi doświadczeniami, które na nich spadają, a równocześnie mają w sobie nadzieję i wiarę w to, że tę sytuację można zmienić" - mówił szef Platformy.

Bielan pytany - w nawiązaniu do tytułu konwencji PO - jaki obraz przyszłości wyłania się z tego spotkania, ocenił, że "dość ponury".

"Od lidera największej partii opozycyjnej na półtora roku przed wyborami, a niektórzy twierdzą, że już u progu kampanii wyborczej, oczekiwałbym jakiejś pozytywnej wizji Polski, alternatywnej do tego, co my prezentujemy jako Zjednoczona Prawica, tak żeby wyborcy mieli w trakcie wyborów zgryz kogo wybrać. Tymczasem Tusk tak naprawdę tylko pluł jadem, pluł nienawiścią" - podkreślił lider Partii Republikańskiej.

Jego zdaniem Tusk zgłaszał coraz bardziej kuriozalne pomysły odsunięcia od władzy Zjednoczonej Prawicy. "Zapowiadał, że jeżeli nie uda się to de facto w wyniku wyborów demokratycznych, to wyprowadzi ludzi na ulice i za pomocą demonstracji ulicznych obali rząd, tak jakby już z góry przewidywał, że nie uda mu się wygrać wyborów. Widać wyraźnie, że Tuskowi brakuje pozytywnego pomysłu" - ocenił Bielan.

Według niego rok po powrocie do krajowej polityki Tuskowi "wyczerpał się arsenał".

Bielan pytany o napięcia w obozie Solidarnej Polski, odparł, że w takim szerokim obozie jest to nieuniknione. "Najważniejsze jest byśmy nie utracili z oczu celu, jakim jest wspólne dobre rządzenie. Jeśli tak będzie, mamy szanse, żeby utrzymać władzę" - powiedział Bielan.

"Jeżeli ktoś nie chce powrotu do władzy Donalda Tuska i +żelaznej miotły+, jaką zapowiada, to nie powinien robić niczego, co by się przyczyniło do rozpadu Zjednoczonej Prawicy" - powiedział lider Partii Republikańskiej.

Szerszy dostęp do broni 

Bielan mówił także o projekcie zgłoszonym przez Partię Republikańską, dotyczącym szerszego dostępu do broni palnej. Zapisy są konsultowane w ramach Zjednoczonej Prawicy. Bielan wyraził nadzieję, że będą procedowane przez Sejm po wakacjach.

Wszystkie statystyki pokazują, że jesteśmy najbardziej rozbrojonym państwem po Watykanie. Nie ma uzasadnienia, żebyśmy mieli mniej broni niż Niemcy, Czesi czy Słowacy - zaznaczył Bielan w rozmowie z PAP.PL.

Podkreślił, że w proponowanych rozwiązaniach nie chodzi o to, by każdy Polak mógł otrzymać broń ale o to,  by zwiększyć jej dostępność i ułatwić niektóre procedury. Jego zdaniem powinien zostać zwiększony także poziom przeszkolenia. 

"Nie wszyscy Polacy muszą mieć broń w domu, ale każdy powinien mieć możliwość, żeby się szkolić" - stwierdził.

Między oczekiwaniami a twardą polityką

Bielan był pytany o wątpliwości wyrażane przez przedstawicieli Komisji Europejskiej dotyczące wypełnienia przez Polskę tzw. kamieni milowych. Podkreślił, że Krajowy Plan Odbudowy został zaakceptowany przez UE po pozytywnej opinii KE. Dodał, że dokument został też zaakceptowany przez Radę Europejską.

"Miało to miejsce już po przyjęciu przez polski parlament ustawy zmieniającej ustawę o Sądzie Najwyższym, jednocześnie w mijającym tygodniu podpisano umowę partnerstwa, która sprawia, że będziemy mieli dostęp do jeszcze większych środków w ramach tego klasycznego budżetu (UE), tak zwanych wieloletnich ram finansowych" - zaznaczył.

Bielan stwierdził, że dyskusje z KE nt. środków na polskie KPO będą kontynuowane. "Myślę, że tego rodzaju przepychanki z Brukselą, szczególnie przepychanki werbalne, słowne będą miały miejsce jeszcze przez wiele miesięcy" - ocenił Bielan.

Dopytywany czemu one służą, odparł, że "KE odpowiada w pewnym stopniu przed PE". Bielan mówił, że PE może - choć to mało prawdopodobne - rozpocząć procedurę odwołania całej KE, a europosłowie PO, PSL czy Nowej Lewicy inspirują przy każdym posiedzeniu PE do debaty przeciwko Polsce.

"W związku z tym KE musi lawirować między tymi oczekiwaniami PE, a z drugiej strony twardą polityką, która wymaga jednak nieomijania jednego z największych krajów UE" - ocenił Bielan.

Jak podał portal tvn.24.pl, wiceprzewodnicząca KE Vera Jourova została zapytana w czwartek podczas posiedzenia Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) Parlamentu Europejskiego, czy nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym wypełnia warunki określone w Krajowym Planie Odbudowy. Chodzi o podpisaną przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizację ustawy o SN, która wejdzie w życie 15 lipca; głównym założeniem zainicjowanej przez prezydenta noweli jest likwidacja Izby Dyscyplinarnej i utworzenie w jej miejsce Izby Odpowiedzialności Zawodowej.

"Nie, nie wypełnia" - odparła Jourova. "Polska będzie musiała zastanowić się nad tymi warunkami i jeśli nie będzie wystarczającej reakcji w prawnie wiążących przepisach dotyczących polskich sędziów, które odpowiadają warunkom z kamieni milowych, nie wypłacimy pieniędzy. Ale powtarzam jedynie to, co szefowa Komisji (Ursula von der Leyen) już powiedziała" - stwierdziła wiceprzewodnicząca KE.

Von der Leyen oświadczyła w piątek na konferencji prasowej w Litomyślu, gdzie uczestniczyła w inauguracji prezydencji Czech w Unii Europejskiej, że "Polska musi wywiązać się ze zobowiązań, dotyczących reformy systemu dyscyplinarnego sędziów w kontekście unijnego funduszu odbudowy". "Wciąż oceniamy nowe prawo, dotyczące systemu dyscyplinarnego. Wyciągnięcie ostatecznych wniosków jest dziś niemożliwe. Mogę już jednak powiedzieć, że nowe prawo nie daje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka bycia pociągniętym do odpowiedzialności dyscyplinarnej" - powiedziała szefowa KE.

Komisja Europejska zaakceptowała na początku czerwca polski Krajowy Plan Odbudowy (KPO). To krok w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy. KE zaznaczyła m.in. że polski KPO "zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji" i że "Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy".

17 czerwca państwa członkowskie Unii Europejskiej zatwierdziły polski Krajowy Plan Odbudowy; decyzja została podjęta na posiedzeniu ministrów finansów państw UE w Luksemburgu.