RCB ostrzega: nadchodzi silny wiatr, ulewy i grad

2022-07-05 09:39 aktualizacja: 2022-07-05, 12:48
Fot. PAP/Aleksander Koźmiński
Fot. PAP/Aleksander Koźmiński
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ogłosiło we wtorek alert przed silnym wiatrem, ulewnym deszczem i lokalnie gradem w woj. lubelskim oraz części woj. mazowieckiego i podlaskiego.

"Uwaga! Dziś prognozowany silny wiatr, ulewny deszcz i lokalnie grad w woj. lubelskim oraz części powiatów woj.: mazowieckiego i podlaskiego" - napisało we wtorek na Twitterze Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Jak zapowiedziało RCB możliwe są przerwy w dostawie prądu i utrudnienia komunikacyjne. Należy przygotować się także na ewentualne podtopienia.

Alerty IMGW drugiego stopnia przed silnym deszczem z burzami obowiązują w województwach: świętokrzyskim, małopolskim, śląskim, a także w części województw: lubelskiego, podlaskiego, mazowieckiego, łódzkiego i opolskiego. Na wskazanym obszarze IMGW prognozuje opady deszczu o natężeniu umiarkowanym, okresami silnym. Wysokość opadu miejscami od 40 do 50 mm. Opadom towarzyszyć będą burze z porywami wiatru do 70 km/h, możliwy grad.

Alert pierwszego stopnia oznacza, że mogą wystąpić niebezpieczne zjawiska meteorologiczne

Ostrzeżenia drugiego stopnia przed burzami z gradem wydano natomiast dla południowych części województwa lubelskiego i podkarpackiego. Prognozowane są tam burze, którym miejscami będą towarzyszyć silne opady deszczu od 20 do 35 mm oraz porywy wiatru do 80 km/h, miejscami grad.

Z kolei ostrzeżenia pierwszego stopnia przed silnym deszczem z burzami obowiązuje w części województw: opolskiego, łódzkiego, mazowieckiego i podlaskiego, zaś alert pierwszego stopnia przed upałami wydano dla południowej i wschodniej części województwa podkarpackiego.

Alert pierwszego stopnia oznacza, że mogą wystąpić niebezpieczne zjawiska meteorologiczne, które mogą powodować straty materialne oraz zagrożenie dla zdrowia i życia. Ostrzeżenia drugiego stopnia oznaczają, że zjawiska te mogą być zintensyfikowane i bardziej niebezpieczne.(PAP)

Autor: Bartłomiej Figaj

dsk/