Tchórzewski: mam nadzieję, że elektrownia jądrowa powstanie za polski kapitał

2018-04-16 15:50 aktualizacja: 2018-09-26, 17:28

Gdańsk, 16.04.2018. Minister energii Krzysztof Tchórzewski podczas 6. edycji Ogólnopolskiego Szczytu Energetyczno OSE w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku, 16 bm. (wst)  PAP/Adam Warżawa
Gdańsk, 16.04.2018. Minister energii Krzysztof Tchórzewski podczas 6. edycji Ogólnopolskiego Szczytu Energetyczno OSE w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku, 16 bm. (wst) PAP/Adam Warżawa
Minister energii Krzysztof Tchórzewski podczas Ogólnopolskiego Szczytu Energetycznego w Gdańsku wyraził nadzieję, że elektrownia atomowa powstanie za polski kapitał. Minister nie ma wątpliwości, że „to będzie olbrzymie koło zamachowe dla całej gospodarki”.

Tchórzewski w wystąpieniu inaugurującym w poniedziałek Ogólnopolski Szczyt Energetyczny w Gdańsku przyznał, że „wdrożenie energetyki jądrowej jest czynnikiem wspierającym polską strategię energetyczną”. Szef resortu energii wyraził nadzieję, że „oprzemy się na polskim kapitale, żeby wybudować elektrownie jądrową”. „Nie mam wątpliwości, że to będzie olbrzymie koło zamachowe dla całej gospodarki i inwestycji” - podkreślił. Na początku kwietnia minister powiedział dziennikarzom, że „rozstrzygnięcie ws. budowy polskiej elektrowni jądrowej musi nastąpić w tym roku”.

Zaznaczając, że chociaż „zdania na temat energetyki jądrowej są podzielone”, to jednak ta energetyka jest „czynnikiem wspierającym polską strategię energetyczną”. Tchórzewski podkreślił, że „ta misterna konstrukcja w porozumieniu z KE jest tak zbudowana, że jeżeli obalimy kierunek na energetykę jądrową, to nie mamy nic”. Zwrócił uwagę, że „jeśli chcemy, aby po roku 2040 udział energetyki węglowej spadł w Polsce z obecnych 80 proc. do 50 proc. (…) to jest ważne, żeby energetyka jądrowa była”.

Zaznaczył, że włączenie energetyki jądrowej jest ważne też ze względu na bezpieczeństwo energetyczne kraju. „Jeden blok energetyczny 1000 MW potrzebuje od 170 do 200 wagonów węgla na dobę, czyli 9,5 a 11 tysięcy ton na dobę i ten węgiel trzeba dowieść” – tłumaczył. Dla porównania podał, że elektrownia jądrowa potrzebuje cztery ciężarówki paliwa na rok. „Pierwsze odpady wywozi się jednym wagonem po 20 latach eksploatacji elektrowni” - mówił minister energii.

W marcu br. minister mówił, że jeśli chodzi o polski projekt jądrowy, rozmawiamy o kwocie 70-75 mld zł. Dodał, że Polska jest w stanie podołać tej inwestycji, ale finansowanie jest trudne ze względu na wysokość kwoty. W rozpoczętym w poniedziałek dwudniowym Ogólnopolskim szczycie Energetycznym uczestniczy ok. 600 osób. (PAP)

Autor: Bożena Leszczyńska, Anna Kisicka

edytor: Bożena Dymkowska

bls/ aks/ dym/

TEMATY: