Politycy opozycji spędzą drugi miesiąc wakacji w trasie. PiS na objazd kraju wróci we wrześniu

2022-08-06 08:04 aktualizacja: 2022-08-06, 21:43
Jedno ze spotkań mieszkańców Gniezna z przedstawicielami PiS. Fot. PAP/Marek Zakrzewski
Jedno ze spotkań mieszkańców Gniezna z przedstawicielami PiS. Fot. PAP/Marek Zakrzewski
Politycy opozycji zamierzają aktywnie spędzić drugi miesiąc wakacji, jeżdżąc po Polsce. Trzeba dobrze wykorzystać ten czas, jest istotny, bo ludzie obawiają się, co będzie zimą - mówią. Z kolei Prawo i Sprawiedliwość wraca na trasę dopiero we wrześniu, choć nie wyklucza spotkań regionalnych.

Jak powiedział PAP rzecznik PiS Radosław Fogiel, odbyły się wszystkie zaplanowane na lipiec spotkania z mieszkańcami, a organizowanie spotkań w sierpniu nie ma większego sensu, bo jest nimi mniejsze zainteresowanie. "Wrócimy na trasę we wrześniu" - zapewnia.

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki podkreślał, że "od początku było ustalone, że sierpień jest wolny". "Teraz odbywają się jeszcze ostatnie objazdy osób wyznaczonych, a prezes (PiS Jarosław Kaczyński) dopiero rusza na przełomie sierpnia i września" - powiedział.

Niewykluczone są jednak spotkania regionalne polityków PiS.

Rzecznik PO Jan Grabiec z kolei zapewnił PAP, że mimo wakacji lider Platformy Donald Tusk w sierpniu nie zamierza zwalniać tempa i będzie odwiedzał kolejne miejsca w Polsce. Na razie nie chce ujawniać, gdzie będzie - informacje te będą się pojawiać bezpośrednio przed planowanymi wyjazdami.

"Cały czas są kolejne spotkania. W tym tygodniu były dwa dni na Śląsku, w przyszłym tygodniu kolejny wyjazd. Trzeba dobrze wykorzystać ten czas, zwłaszcza że, jeśli chodzi o emocje ludzi, jest to czas bardzo istotny. Mimo, że są wakacje, ludzie rozmawiają przecież o zimie, o tym, czy będzie na opał" - powiedział Grabiec.

Zaznaczył, że "to są tematy, w których rząd nie odpowiada na oczekiwania obywateli". "Musimy więc ten czas dobrze wykorzystać, po to żeby zastąpić rząd w proponowaniu rozwiązań" - wskazał.

Zwrócił uwagę, że propozycje opozycji nie są przez rząd brane pod uwagę, choć, jak dodał, podczas spotkań ludzie przyznają, że opozycja ma dobre pomysły.

"Dlatego takie spotkania są trochę takim przebiciem bańki informacyjnej. To jest ważne, bo często rozmawiamy z ludźmi, którzy nie oglądają regularnie informacyjnych programów telewizyjnych, a jeśli oglądają, to niekoniecznie politykę. Tymczasem polityka właśnie do nich trafiła" - dodał rzecznik PO.

Plany polityków pozostałych ugrupowań 

Lewica pod hasłem "Bezpieczna rodzina" rozpoczęła swój objazd po kraju pod koniec czerwca. Jak powiedział PAP szef klubu Krzysztof Gawkowski, politycy odwiedzili dotąd około 100 powiatów.

Współprzewodniczący Nowej Lewicy, europoseł Robert Biedroń potwierdza, że politycy w sierpniu nadal będą podróżować po kraju. "Kontynuujemy trasę. Będziemy też dalej aktywizować nasze struktury. Pojawią się natomiast nowe tematy: drożyzna i kwestie dotyczące Centralnego Portu Komunikacyjnego" - powiedział PAP.

Gawkowski podkreśla z kolei, że trasa, w którą wyruszyli politycy jego formacji, pokazuje, iż ludzie potrzebują kontaktu i rozmowy. "Bez barierek i bez ochrony" - mówił.

"Posłowie i posłanki będą organizowali spotkania we wszystkich województwach" - mówi szef klubu Lewicy. "My uważamy, że na rok przed wyborami nie ma już wakacji. Trzeba pracować, bo praca daje szansę, że PiS przegra następne wybory" - dodał.

Plany na sierpień mają także ludowcy. Poseł PSL Stefan Krajewski podkreślił w rozmowie z PAP, że politycy jego formacji są tak naprawdę cały czas w terenie i nie zamierzają w wakacje zawieszać swoich spotkań z mieszkańcami miast i miasteczek. "Tutaj w wakacje nic się nie zmienia. Cały czas jesteśmy na miejscu i rozmawiamy z Polakami" - powiedział.

Krajewski przekazał też, że na spotkaniach poruszane są tematy związane z bezpieczeństwem żywnościowym i energetycznym, a także kwestie wsparcia przedsiębiorców. "To są te przewodnie tematy, które dominują na naszych spotkaniach" - podkreślił.

Dodał, że on sam cały czas spotyka się z mieszkańcami w swoim okręgu wyborczym, czyli w województwie podlaskim. "Będę na ryneczkach praktycznie codziennie, bo jest to miejsce, gdzie można porozmawiać" - powiedział poseł ludowców.

Pytany, do kiedy potrwają te spotkania, Krajewski odparł, że na pewno będą się odbywać dłużej niż do końca sierpnia. "Bo mamy planowane kolejne zielone niedziele" - dodał.

Podobnie wypowiadał się inny poseł ludowców Marek Sawicki. "Nie ma u nas żadnej przerwy. Ja nie mam wakacji. W niedzielę mam normalnie spotkania, w których będę uczestniczył. Nie mam zamiaru się chować i +wakacjować+, bo to nie jest czas na wakacje" - powiedział Sawicki.

Jak mówił, "ci, co mieli planowane z rodzinami wyjazdy, to gdzieś tam pewnie na kilka dni wyjadą, natomiast wszyscy pozostali, którzy nie są na wyjazdach, normalnie w terenie pracują". "My nie robimy wieców politycznych, uczestniczymy w spotkaniach, które organizują samorządowcy i zwyczajnie rozmawiamy z ludźmi. Nawet nie zawsze jest przemówienie bezpośrednio po, bo nie ma takiej potrzeby, żeby w tym czasie robić wiece polityczne i skrzykiwać ludzi tylko i wyłącznie dla satysfakcji polityka, tylko po prostu trzeba iść między ludzi i z nimi rozmawiać" - podkreślił poseł PSL. (PAP)

Autorzy: Grzegorz Bruszewski, Piotr Śmiłowicz, Edyta Roś

mmi/
 

TEMATY: