Pandemia i bezprecedensowe straty ludnościowe w Polsce. Minister zdrowia o katastrofalnych skutkach Covid-19

2022-08-22 07:03 aktualizacja: 2022-08-22, 13:38
Minister zdrowia Adam Niedzielski. Fot. PAP/ Paweł Supernak
Minister zdrowia Adam Niedzielski. Fot. PAP/ Paweł Supernak
Nasza profilaktyka przez ostatnie lata była zaniedbana i epidemia ujawniła tego katastrofalne skutki. Stąd dziś taki nacisk na program profilaktyki 40+, czyli darmowych badań dla osób, które przekroczyły 40 lat - mówi w rozmowie z tygodnikiem "Sieci" minister zdrowia Adam Niedzielski.

Minister został zapytany m.in., czy rzeczywiście pandemia przyniosła w Polsce bezprecedensowe straty ludnościowe, tzw. zgony nadmiarowe?

"Starty są duże i cały czas szukamy przyczyn. To dotyczy całego naszego regionu, Zachód stracił znacznie mniej ludzi. Najwięcej wyjaśnia w tej sferze kultura dbania o własne zdrowie. Widać np. związek między niską śmiertelnością a szczepieniem przeciwko grypie. Nie chodzi o to, że te szczepionki chronią przeciwko COVID-19, ale one są sygnałem troski o własne zdrowie. Jeśli fala epidemii trafia w społeczeństwo schorowane, zaniedbane, to śmiertelne żniwo będzie większe. Wyciągamy wnioski. Nasza profilaktyka przez ostatnie lata była zaniedbana i epidemia ujawniła katastrofalne skutki. Stąd dziś taki nacisk na program profilaktyki 40+, czyli darmowych badań dla osób, które przekroczyły 40 lat" - odpowiedział szef resortu zdrowia.

Niedzielski: dziś wdrażamy programy profilaktyczne dla szerokiej populacji, które dotychczas nie istniały

"(...) Liczby, które mamy – a więc tylko przez ponad rok pandemii ponad 140 tys. nadmiarowych zgonów, w tym 70 tys. bezpośrednio z powodu COVID-19, odzwierciedlają rzeczywistość i trzeba to przyjąć, ale wyciągnąć z tego wnioski. Bez tego każda kolejna epidemia, a na pewno takie będą, przyniesie podobne tragiczne żniwo. I każdy mój poprzednik z każdego wcześniejszego rządu dziś powinien tak jak i ja uderzyć się w pierś i powiedzieć, co zrobił, by ustrzec społeczeństwo przed skutkami epidemii. Podkreślam, że to my dziś wdrażamy programy profilaktyczne dla szerokiej populacji, które dotychczas nie istniały" - powiedział Niedzielski.

Kolejki w służbie zdrowia

Minister zdrowia odniósł się także do pytania o walkę z zaległościami, z kolejkami w służbie zdrowia, która - zajęta walką z pandemią - nie mogła realizować wszystkich swoich zadań.

"Najpierw znieśliśmy limity w dostępie do specjalistów i płacimy za każdego pacjenta. To jednak nie jest panaceum na wszystko, bo głównym problemem jest zbyt mała liczba specjalistów. Dopuściliśmy więc lekarzy z Białorusi i Ukrainy, w sumie już ok. 2 tys. specjalistów, jest to bardzo poważne wsparcie dla naszego systemu. Kiedyś lekarze z Polski masowo wyjeżdżali za granicę, teraz mamy atrakcyjną propozycję i dla naszych lekarzy, i dla ludzi zza wschodniej granicy. Od 2015r. właściwie podwoiliśmy nakłady na służbę zdrowia, zwiększyliśmy radykalnie liczbę miejsc na uczelniach medycznych, a także liczbę samych uczelni. Efekty będą, ale trzeba na nie poczekać. Lekarze ze Wschodu to dziś istotne wsparcie" - podkreślił minister. (PAP)

mj/