Kierowcy autobusów w Pekinie mają nosić bransoletki monitorujące ich stan emocjonalny

2022-09-25 20:19 aktualizacja: 2022-09-25, 20:32
Kierowcy autobusów w Chinach mają nosić monitorujące bransoletki Fot. Mark R. Cristino/PAP/EPA
Kierowcy autobusów w Chinach mają nosić monitorujące bransoletki Fot. Mark R. Cristino/PAP/EPA
Kierowcy dalekobieżnych autobusów w Pekinie mają nosić elektroniczne bransoletki monitorujące ich stan emocjonalny w czasie rzeczywistym. Ma to służyć poprawie bezpieczeństwa – podał w niedzielę hongkoński dziennik „South China Morning Post”.

Z taką inicjatywą wyszło państwowe przedsiębiorstwo prowadzące przewozy autobusowe w Pekinie. Według dziennika „Beijing Ribao” w środę kierowcom rozdano około 1,8 tys. bransoletek, ale nie jest jasne, ilu z nich będzie musiało je nosić.

„SCMP” podkreśla, że nowe wytyczne wprowadzono kilka tygodni przed XX zjazdem Komunistycznej Partii Chin, który ma się rozpocząć w Pekinie 16 października. Takie zjazdy organizowane są raz na pięć lat, a władzom zależy na zmniejszeniu ryzyka niepokojów społecznych do minimum.

W ubiegłym tygodniu w mieście Guiyang w regionie Kuejczou (Guizhou) na południu Chin w wypadku autobusu wiozącego ludzi na kwarantannę covidową zginęło 27 osób, a 20 zostało rannych.

Bransoletki monitorują między innymi temperaturę ciała, puls, ciśnienie krwi, tempo oddechu, poziom tlenu we krwi. W założeniu są w stanie wykrywać stany emocjonalne, takie jak lęk, a zbierane przez nie dane będą dostępne dla firmy przewozowej w czasie rzeczywistym.

W próbnym wykorzystaniu urządzeń uczestniczyli w czerwcu kierowcy z pekińskiej dzielnicy Tongzhou. Firma ogłosiła wówczas, że bransoletki stanowią „środek techniczny służący wzmocnieniu zarządzania zdrowiem fizycznym i psychicznym kierowców” – przypomina hongkońska gazeta.

Obawy dotyczące kwestii ochrony prywatności kierowców

Eksperci podnoszą jednak obawy dotyczące kwestii ochrony prywatności kierowców. Zwracają też uwagę, że nawet jeśli bransoletka poinformowałaby firmę o nieprawidłowościach w czasie rzeczywistym, mogłoby być za późno na interwencję. „Te dane mogą tylko być użyte później do analizy wypadku” – powiedziała dyrektor działu spraw cyberbezpieczeństwa w firmie prawniczej Jingsh, Wang Congwei.

Wykładowca z wydziału prawa Uniwersytetu Hongkońskiego Calvin Ho wyraził natomiast wątpliwości co do dokładności i niezawodności urządzeń. Jego zdaniem błędne wskazania mogłyby narazić kierowców na stres i dyskryminację.

„SCMP” przytacza również inne doniesienia o wykorzystywaniu podobnych bransoletek do monitorowania ludzi w Chinach. W lipcu pracownicy jednego z pekińskich osiedli kazali je nosić osobom poddanym kwarantannie covidowej, ale po protestach zrezygnowały z tego pomysłu. (PAP)

mar/