Coraz więcej śniegu w Tatrach. Lawinowa jedynka. Biało też w Beskidach i Bieszczadach

2022-11-19 08:50 aktualizacja: 2022-11-19, 13:12
Śnieg w Tatrach, Fot. PAP/Grzegorz Momot
Śnieg w Tatrach, Fot. PAP/Grzegorz Momot
W Tatrach i na Podhalu intensywnie pada śnieg. W sobotę ratownicy TOPR ogłosili pierwszy, najniższy stopień zagrożenia lawinowego.

"Już nie tylko wysoko w górach możemy spodziewać się białego puchu, ale również w dolinach i samym Zakopanem. Obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego, co niewątpliwie oznacza, że możemy się spodziewać zsuwów mokrego śniegu po trawach, a miejscami nawet małych lawin. Zagrożenie obowiązuje od wysokości 1900 m.n.p.m" - przekazał PAP przewodnik i edukator Tatrzańskiego Parku Narodowego Tomasz Zając.

Na szczycie Kasprowego Wierchu w sobotę rano leżało 13 cm śniegu a temperatura spadła do minus 12 stopni Celsjusza.

W niższych partiach warunki turystyczne również znacznie się pogorszyły. Niski pułap chmur i świeży śnieg utrudniają lokalizację przebiegu szlaku, a w dolinach możemy się spodziewać błota pośniegowego.

W Tatrach panują typowo zimowe warunki. Planując wycieczki w góry, należy pamiętać o odpowiednim ekwipunku do uprawiania zimowej turystyki, zaczynając od ubioru a skończywszy na sprzęcie.

Beskidy: w wyższych partiach śnieg i spory mróz

Zimowe warunki zapanowały w Beskidach, w sobotę rano był mróz. W Szczyrku temperatura spadła do -4 st. C, ale już na Markowych Szczawinach było -10 st. W wyższych partach leży kilka centymetrów śniegu – podali w sobotę GOPR-owcy.

„Warunki na szlakach turystycznych są trudne. Jest ślisko. Widoczność jest poważnie ograniczona. W wyższych parach gór leży kilka centymetrów śniegu. W Szczyrku rano było -4 st., na Klimczoku i Leskowcu -8 st., na Hali Miziowej -9 st., a na Markowych Szczawinach -10 st.” – powiedziała ratownik dyżurny Grupy Beskidzkiej GOPR Renata Błasiak.

Po zakończeniu przeglądu technicznego kursują już kolej linowo-terenowa na Żar w Międzybrodziu Żywieckim oraz kanapy na Czantorię w Ustroniu. Pozostałe koleje jeszcze nie funkcjonują.

Do końca listopada występują utrudnienia na niektórych szlakach. W rejonie niebieskiego traktu na przełęczy Przegibek oraz na czerwonym ze Straconki do Porąbki od Groniczek do Przełęczy u Panienki prowadzone są prace związane z pozyskaniem drewna. W rejonie Babiej Góry zamknięty jest szlak czerwony na odcinku od Polany Krowiarki do Sokolicy. Dojście do Sokolicy możliwe jest przez Górny Płaj (szlak niebieski) i Perć Przyrodników (szlak zielony).

Wybierając się w góry należy dobrze się przygotować. Warunki są zimowe. Trzeba zabrać ze sobą zapas ciepłych płynów, nieprzemakalną kurtkę i odpowiednie obuwie. Kijki ułatwiają utrzymanie równowagi. Turyści, którzy wybiorą się na wycieczkę, powinni mieć przy sobie naładowany telefon komórkowy z aplikacją "Ratunek". Należy pamiętać, że dzień jest już krótszy.

Bieszczady: 5-6 stopni mrozu, niewielka pokrywa śniegu

5-6 stopni mrozu notowano w sobotę rano w Bieszczadach. "Wszędzie leży niewielka warstwa śniegu" – przekazał PAP ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Ryszard Karabin.

Jak zaznaczył ratownik, rano w Cisnej termometry pokazywały minus pięć stopni Celsjusza, a w Ustrzykach Górnych było sześć stopni poniżej zera.

"Powyżej górnej granicy lasu leży nawet do 15 centymetrów śniegu. Natomiast w bieszczadzkich dolinach średnia pokrywa śnieżna wynosi 6 cm" - powiedział Karabin.

Dodał, że wieje słaby wiatr, a padający śnieg ogranicza widoczność. "Na pokrytych śniegiem szlakach jest ślisko. Niektóre trasy turystyczne mogą być zasypane" - wyjaśnił ratownik dyżurny.

Idąc w góry - przypomniał - "należy zabrać ze sobą kaloryczne jedzenie, ciepłe napoje, latarki, zapasowe rękawiczki, czapkę, skarpety".

"Trzeba też mieć ze sobą naładowany telefon komórkowy, a w nim aplikację 'Ratunek'" - mówił Karabin.

W Bieszczadach na szlakach ruch turystyczny jest niewielki.

W razie wypadku można wezwać GOPR dzwoniąc pod bezpłatny numer telefonu alarmowego: 985 lub 601 100 300

autorzy: Szymon Bafia, Marek Szafrański, Alfred Kyc

kw/