Podczas operacji na sercu dziecka zabrakło prądu. Kijowscy lekarze nie przerwali pracy

2022-11-24 11:25 aktualizacja: 2022-11-24, 16:13
Operacja przy latarkach, Fot. Instytut Serca w Kijowie/screen
Operacja przy latarkach, Fot. Instytut Serca w Kijowie/screen
Mimo braku prądu, wody i ogrzewania z powodu rosyjskich ostrzałów lekarze kijowskiego Instytutu Serca w środę przeprowadzali pilne operacje. Podczas operacji na sercu dziecka w sali zabrakło światła, lekarze kontynuowali pracę przy zapalonych latarkach.

"Dziś staliśmy się świadkami kolejnego 'ruskiego miru' w praktyce: to rakietowy ostrzał, który zabrał ludzkie życia i pozbawił prądu i wody miast i całych obwodów. A co na to my? Kontynuujemy pracę mimo wszystko" - napisał w środę na Facebooku Instytut Serca.

Dyrektor placówki Borys Todurow poinformował, że w Instytucie Serca przebywało podczas ostrzału 190 pacjentów i 300 pracowników. Zaznaczył, że mimo braku prądu, wody, ogrzewania przeprowadzane były pilne operacje. Nie stracono żadnego pacjenta.

"Cieszcie się, Rosjanie. Dziecko leży na stole, a podczas operacji wyłączyło się światło. Brawo. Bardzo dobrzy ludzie" - powiedział lekarz na nagraniu. (PAP)

kw/

TEMATY: