Prezydent Duda: jesteśmy silni, zachowując jedność w ramach UE i NATO

2022-11-25 13:25 aktualizacja: 2022-11-25, 15:55
Prezydent Andrzej Duda, prezydent Litwy Gitanas Nauseda oraz prezydent Rumunii Klaus Iohannis. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Prezydent Andrzej Duda, prezydent Litwy Gitanas Nauseda oraz prezydent Rumunii Klaus Iohannis. Fot. PAP/Radek Pietruszka
"My, prezydenci państw Europy Centralnej stoimy przy Ukrainie i za Ukrainą i potwierdzamy to nie tylko w sensie werbalnym, ale także poprzez szeroko pojętą pomoc, którą na co dzień niesiemy Ukrainie" - mówił prezydenta Andrzej Duda w Kownie na Litwie. Prezydent Gitanas Nauseda wskazał, że potrzebne są kolejne sankcje na Rosję. "Nie możemy pozwolić, aby Kreml miał zasoby na kontynuowanie wojny. Białoruś też musi odczuć konsekwencje swojego uczestnictwa w wojnie" - powiedział.

Prezydent Duda wraz z prezydentami Litwy, Łotwy i Rumunii wzięli udział w międzynarodowej konferencji dotyczącej przyszłości Europy.

Podczas wspólnej konferencji prasowej Duda podkreślał, że narody Europy Środkowej są "częścią szeroko pojętej kultury europejskiej, kultury zachodu, kultury chrześcijańskiej".

"Zawsze byliśmy częścią Europy i byliśmy częścią wielkiej europejskiej wspólnoty, niezależnie od tego jak przez ostatnie tysiąc lat toczyły się meandry historii. Właśnie dlatego jesteśmy tu dzisiaj, kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę właśnie dlatego, że Ukraina chce być częścią Europy - wolnej, niepodległej, demokratycznej" - mówił prezydent.

"Stoimy dzisiaj wszyscy, my prezydenci państw Europy Centralnej przy Ukrainie i za Ukrainą i potwierdzamy to nie tylko w sensie werbalnym, nie tylko poprzez oświadczenia, ale także (...) poprzez szeroko pojętą pomoc, którą na co dzień niesiemy Ukrainie i obrońcom Ukrainy" - powiedział Duda.

Dodał, że Polska wspiera Ukrainę od czasu, kiedy została napadnięta przez Rosję i będzie ją nadal wspierała. "Jesteśmy częścią wolnego świata i tak jak pozostałe narody Europy Środkowej (...) wierzymy głęboko w to, że każdy naród europejski ma prawo do samostanowienia i do decydowania o sobie, także to samo prawo ma naród Ukrainy" - podkreślił Duda.

Prezydent mówił też, że jeśli ukraiński naród chce, by jego państwo było częścią Unii Europejskiej i NATO, to ma do tego prawo. "I to prawo musi mu być przez wspólnotę międzynarodową zagwarantowane" - powiedział polski prezydent. 

Prezydent Litwy: żyjemy w czasach ogromnych zagrożeń

Na konferencji prasowej w Kownie Nauseda poinformował, że z prezydentami Polski, Łotwy i Rumunii rozmawiał o kwestii wzmocnienia bezpieczeństwa regionu oraz o kwestii wsparcia Ukrainy, by wygrała wojnę z Rosją.

"Żyjemy w czasach ogromnych zagrożeń. To są czasy, które wymagają decyzyjności, stanowczości i jedności" - mówił prezydent Litwy.

Przypominał, że w lipcu 2023 r. w Wilnie odbędzie się szczyt NATO. Podkreślił, że flanka wschodnia Sojuszu - od północny do południa - musi być wzmocniona, zarówno, jeśli chodzi o siły lądowe, jak i powietrzne, i morskie. "Musimy zrobić wszystko, żeby ten szczyt w Wilnie był szczytem, na którym będą zapadać decyzje na temat tego, aby zwiększać wysuniętą obronę i liczebność naszych sił" - powiedział Nauseda. "Będziemy też musieli odnieść się do euroatlantyckich aspiracji Ukrainy" - dodał.

Nauseda mówił, że Rosja toczy w Ukrainie krwawą wojnę, której celem jest uderzenie w cywilów i infrastrukturę cywilną: by Ukraińcy nie mieli dostępu do wody i energii elektrycznej. "Musimy zwiększyć nasze wsparcie na rzecz Ukrainy" - oświadczył litewski prezydent.

Nauseda mówił też o konieczności nakładania kolejnych sankcji na Rosję. "Nie możemy pozwolić, aby Kreml miał zasoby na kontynuowanie tej wojny. Białoruś też musi odczuć konsekwencje swojego uczestnictwa w wojnie" - dodał.

Prezydent Litwy wyraził przekonanie, że Rosja poniesie klęskę, a wojna napastnicza zostanie powstrzymana. Zaznaczył, że musi powstać specjalny trybunał, aby pociągnąć do odpowiedzialności osoby, które odpowiadają za popełnione zbrodnie.

Prezydent Rumunii: reżimy autorytarne w sposób alarmujący rosną w siłę 

Prezydent Rumunii Klaus Iohannis powiedział, że wszyscy z przywódców są zgodni co do tego, że wartości takie jak demokracja, wolność i prawa człowieka są czymś, co "leży w sercu projektu europejskiego". "Tym będziemy się kierować w tych trudnych czasach" - dodał.

"Agresja rosyjska przeciwko Ukrainie jest dowodem na to, że w sposób alarmujący rosną w siłę reżimy autorytarne. Musimy walczyć z manipulacją w zakresie zakłamywania faktów historycznych dla celów propagandowych" - powiedział.

Prezydent Rumunii podkreślił potrzebę istnienia silnej Europy na arenie globalnej. Poinformował, że zorganizuje w Bukareszcie spotkanie ministrów obrony krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego w kontekście wdrażania decyzji podjętych podczas szczytu NATO w Madrycie. "To spotkanie ministrów obrony w Bukareszcie będzie miało kluczowe znaczenie pod kątem przygotowania do szczytu (NATO - PAP), który odbędzie się w Wilnie w 2023 roku" - zaznaczył.

Prezydent podkreślił, że Rumunia "świadoma swoich zobowiązań" wznowi uczestnictwo w operacji NATO Baltic Air Policing, polegającej na patrolowaniu przestrzeni powietrznej krajów bałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii.

Iohannis zapowiedział również utrzymanie rumuńskiego wsparcia dla Ukrainy oraz dodał, że wraz z innymi krajami Rumunia chce uczestniczyć w odbudowie tego kraju. Zwrócił uwagę na to, że wywołana przez Rosję wojna ma też "daleko idące skutki dla Mołdawii".

"W tym momencie to państwo jest narażone na ogromną presję, która ma zwalczać w Mołdawii rozwój tendencji prodemokratycznych, proeuropejskich. Taka jest intencja Rosji. Z związku z tym wzywam, abyśmy wspólnie dalej wspierali proeuropejskie reformy w Kiszyniowie" - powiedział prezydent. (PAP)

Autorzy: Rafał Białkowski, Edyta Roś, Aleksandra Rebelińska, Adrian Kowarzyk

mmi/