Pakistan: już 85 zabitych w samobójczym ataku na wiecu wyborczym

2018-07-13 19:20 aktualizacja: 2018-10-05, 22:56
epa06885946 A paramilitary soldier stands guard as an ambulance shifts victims of a suicide bomb attack that targeted an election campaign rally of the Balochistan Awami Party (BAP), in Mastung, Pakistan, 13 July 2018. At least 28 people, including Siraj Raeesani, a BAP leader and party's candidate for the General Elections, were killed in the incident. This is the third attack with casualties in ongoing campaigning for the general and provincial elections on Jul. 25, in which 105 million Pakistanis are expected to vote, according to the Election Commission of Pakistan.  EPA/STRINGER 
Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2018 / STRINGER
epa06885946 A paramilitary soldier stands guard as an ambulance shifts victims of a suicide bomb attack that targeted an election campaign rally of the Balochistan Awami Party (BAP), in Mastung, Pakistan, 13 July 2018. At least 28 people, including Siraj Raeesani, a BAP leader and party's candidate for the General Elections, were killed in the incident. This is the third attack with casualties in ongoing campaigning for the general and provincial elections on Jul. 25, in which 105 million Pakistanis are expected to vote, according to the Election Commission of Pakistan. EPA/STRINGER Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2018 / STRINGER
Do 85 wzrosła liczba zabitych w zamachu samobójczym, do którego doszło w piątek w miejscowości Mastung na południowym zachodzie Pakistanu na wiecu wyborczym przed zaplanowanymi na 25 lipca wyborami parlamentarnymi. Do ataku przyznało się Państwo Islamskie.

Tymczasowy minister zdrowia prowincji Beludżystan Faiz Kakar poinformował, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 85, a rannych jest ponad 150. Wcześniejszy bilans mówił o co najmniej 70 zabitych i 45 rannych.

Jest to najkrwawszy zamach w Pakistanie od ponad roku, drugi zamach, który miał miejsce tego dnia podczas spotkania wyborczego, i zarazem trzeci atak w tym tygodniu związany z tegorocznymi wyborami. W Pakistanie wzrasta napięcie w związku z powrotem do kraju przed wyborami byłego premiera Nawaza Sharifa - zwraca uwagę agencja Reutera.

Przedstawiciel policji Qaim Lashari powiedział, że ponad tysiąc osób brało udział w wiecu wyborczym w Mastungu w nękanej przemocą prowincji Beludżystan.

Wśród zabitych w zamachu jest kandydat z ramienia Ludowej Partii Beludżystanu (BAP) do zgromadzenia prowincji Mir Siraj Raisani, którego brat Nawab Aslam Raisani był szefem rządu tej prowincji w latach 2008-2013. "Mój brat został zamordowany" - powiedział Haji Lashkari Raisani, inny brat Mira, który z Beludżystanu ubiega się o miejsce w parlamencie krajowym.

Do zamachu w Mastungu przyznało się sunnickie ekstremistyczne ugrupowanie zbrojne Państwo Islamskie - podała agencja propagandowa dżihadystów o nazwie Amak.

Kilka godzin wcześniej niedaleko miasta Bannu na północnym zachodzie kraju w chwili przejazdu innego kandydata eksplodowała bomba ukryta w motorze, zabijając cztery osoby, a raniąc około 40. Akram Khan Durrani, przedstawiciel partii religijnej Muttahida Majlis-e-Amal (MMA) przeżył atak - pisze AFP.

Tymczasem do 22 wzrosła liczba wtorkowego samobójczego zamachu dokonanego podczas wiecu Ludowej Partii Narodowej (ANP) w Peszawarze, stolicy prowincji Chajber Pachtunchwa na północnym zachodzie kraju. Do ataku, w którym zginął lokalny polityk Haroon Bilour ubiegający się o miejsce w zgromadzeniu prowincji, przyznali się pakistańscy talibowie.

Jak wskazuje Reuters, Bilour należał do w większości świeckiej ANP, która od dawna rywalizowała z partiami islamistycznymi o głosy na niestabilnych ziemiach Pasztunów w Pakistanie, wzdłuż granicy z Afganistanem. Jego ojciec, lider ANP Bashir Bilour, zginął w zamachu samobójczym pod koniec 2012 roku, w okresie poprzedzającym ostatnie wybory parlamentarne w Pakistanie.

MMA jest sojuszniczką rządzącej partii Pakistańska Liga Muzułmańska Nawaz (PML-N) byłego premiera Sharifa, który w zeszłym tygodniu został skazany na 10 lat więzienia w związku z zakupem przez członków jego rodziny luksusowych apartamentów w Londynie. Będąca przewodniczącą PML-N córka Sharifa, Maryam, powszechnie uważana za jego następczynię, została skazana na siedem lat więzienia, a jej mąż Safdar i deputowany tego ugrupowania na rok więzienia. Jak wskazują obserwatorzy, wyroki te stanowią olbrzymi cios dla PML-N przed zbliżającymi się wyborami.

W piątek Sharif powrócił do kraju z Londynu, gdzie jego żona przebywa na leczeniu, żeby wziąć udział w wiecu PML-N.

Pod koniec lipca 2017 roku Sharif ustąpił z urzędu, kilka godzin po decyzji SN, który nakazał pozbawienie go funkcji publicznych w wyniku związanego z Panama Papers śledztwa w sprawie zarzutów korupcyjnych dotyczących jego i jego rodziny. Sąd nakazał wówczas wszczęcie śledztwa karnego w sprawie Sharifa i członków jego rodziny. (PAP)

cyk/ mc/

TEMATY: