Nawet miliony ludzi mogą umrzeć, jeśli Chiny zrezygnują z restrykcji covidowych

2022-12-03 15:04 aktualizacja: 2022-12-04, 07:57
Kobieta przewożona do szpitala. Fot. PAP/EPA/ALEX PLAVEVSKI
Kobieta przewożona do szpitala. Fot. PAP/EPA/ALEX PLAVEVSKI
Władze Chin zaczęły łagodzić surowe środki walki z pandemią Covid-19. Część społeczeństwa odczuła ulgę, ale inni obawiają się dużej fali zakażeń. Według analiz przytaczanych w sobotę przez agencję Reutera całkowite otwarcie kraju mogłoby doprowadzić do nawet ponad 2 mln zgonów.

Chiny są jednym z ostatnich krajów świata utrzymujących politykę „zero Covid” i dążących do całkowitej eliminacji koronawirusa. W ciągu blisko trzech lat pandemii w kraju oficjalnie zgłoszono nieco ponad 5,2 tys. zgonów na Covid-19, znacznie mniej niż w wielu państwach rozwiniętych.

Dyrektor Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) w regionie Kuangsi na południu Chin Zhou Jiatong ocenił w październiku w badaniu opublikowanym w czasopiśmie „Shanghai Yufang Yixue”, że jeśli Chiny kontynentalne złagodzą restrykcje w podobny sposób jak Hongkong wcześniej w tym roku, mogą stanąć w obliczu ponad 233 mln infekcji i 2 mln zgonów.

Naukowcy z Chin i USA oceniali w maju na łamach pisma „Nature Medicie”, że rezygnacja z polityki „zero Covid” bez podniesienia odsetka zaszczepionej ludności i dostępności leczenia doprowadziłaby do ponad 1,5 mln zgonów na Covid-19. Według ich prognozy liczba chorych potrzebujących intensywnej opieki przewyższyłaby liczbę dostępnych miejsc 15-krotnie. Podkreślili, że bilans zgonów można znacznie zmniejszyć dzięki szczepieniom.

Brytyjska firma zajmująca się analizą danych Airfinity oceniła w poniedziałek, że w przypadku zniesienia „zero Covid” w Chinach mogłoby umrzeć od 1,3 mln do 2,1 mln osób. Firma doszła do takiego wniosku na podstawie analizy danych dotyczących fali zakażeń wariantem BA.1 w Hongkongu w lutym br. po zniesieniu restrykcji w tym mieście – podał Reuters.

Po blisko trzech latach pandemii chińskie władze ogłosiły niedawno „optymalizację” polityki „zero Covid”. W środę nowe wytyczne jako pierwsze zaczęło wprowadzać miasto Kanton na południu kraju, jedno z epicentrów trwającej obecnie największej fali zakażeń w Chinach kontynentalnych od początku pandemii.

W Kantonie władze nagle zwolniły z lockdownów większość obszarów miasta, w wielu dzielnicach zezwoliły na normalną pracę restauracji, barów i siłowni, zniosły wymóg codziennych masowych testów i konieczność okazywania ujemnych wyników przy wejściu do szpitali, supermarketów, aptek, siłowni i innych miejsc publicznych. Kroki w stronę łagodzenia restrykcji podjęły również inne miasta kraju.

Wicepremier Chin Sun Chunlan, odpowiedzialna za walkę z Covid-19, podkreśliła w środę na spotkaniu z ekspertami, że dominujący obecnie wariant Omikron jest mniej zjadliwy niż pierwotna odmiana koronawirusa, szczepionki są szeroko dostępne, a kraj nabrał dużego doświadczenia w radzeniu sobie z pandemią.(PAP)

kgr/

TEMATY: