USA: Nie powstrzymujemy Ukrainy przed pozyskaniem broni dalekiego zasięgu

2022-12-07 03:37 aktualizacja: 2022-12-07, 11:32
Wojna Ukraina - Rosja, Fot. Instagram/national_guard_of_ukraine Zweryfikowano
Wojna Ukraina - Rosja, Fot. Instagram/national_guard_of_ukraine Zweryfikowano
Absolutnie nie powstrzymujemy Ukrainy, by pozyskała własną broń dalekiego zasięgu - powiedział sekretarz obrony USA Lloyd Austin. Jednocześnie szef dyplomacji Antony Blinken dodał, że USA nie zachęcają, ani nie pomagają Ukrainie dokonywać ataków na terytorium Rosji.

"Odpowiedź na to pytanie brzmi: nie, absolutnie nie działamy, by uniemożliwić Ukrainie pozyskanie własne zdolności dalekiego zasięgu" - powiedział Austin na konferencji prasowej po spotkaniu z ministrami spraw zagranicznych i obrony Australii w Waszyngtonie. Odpowiedział w ten sposób na pytanie dziennikarki CNN zadane w kontekście ataków na rosyjskie bazy lotnicze, które według doniesień miały zostać dokonane przez ukraińskie drony.

Wcześniej obawy o użycie amerykańskiego uzbrojenia do ataków na terytorium Rosji były powodem odmowy przez USA wystrzeliwanych z wyrzutni HIMARS rakiet ATACMS o zasięgu do 300 km.

Odnosząc się do ataków na bazy pod Riazaniem, Engelsem i Kurskiem, sekretarz stanu USA Antony Blinken stwierdził, że nie ma szczegółowych informacji na ten temat i Waszyngton ani nie zachęca Ukrainy, ani nie pomaga w uderzeniach na terytorium Rosji. Dodał jednak, że należy na nie patrzeć w kontekście bombardowań, z którymi zmaga się Ukraina każdego dnia.

"Ważną rzeczą jest by zrozumieć, co przeżywają Ukraińcy każdego dnia z trwającą rosyjską agresją przeciwko ich krajowi. A my jesteśmy zdeterminowani, by zapewnić, że mają sprzęt, którego potrzebują, by obronić swoje terytorium i swój naród" - powiedział Blinken.

Pytany o sondaże wskazujące na słabnące poparcie Amerykanów dla pomocy Ukrainie, dyplomata stwierdził, że "nie prowadzi polityki kierując się sondażami", lecz interesami Stanów Zjednoczonych, a te jasno leżą we wspieraniu Ukrainy. Dodał też, że jest przekonany, że Amerykanie przejmują się tym, że "jeden kraj próbuje czynić okropne szkody innemu krajowi i jego mieszkańcom".

Pentagon: badamy zużycie amunicji na Ukrainie, by mieć pewność, że mamy jej wystarczający zapas

"Przeprowadzamy obecnie analizę, aby upewnić się, czy właściwie oszacowaliśmy nasze zasoby dotyczące awaryjnych planów wojennych odnośnie teatrów wojny na całym świecie i czy są wystarczające do reagowania w przypadku jakichkolwiek przyszłych konfliktów lub operacji militarnych" - przekazał generał Mark Milley, cytowany przez agencję Reutera.

"Przywrócimy przemysł na właściwe tory, by (...) upewnić się, że rzeczywiście mamy odpowiednie zapasy na ewentualne wydarzenia" - dodał najwyższy amerykański dowódca.

Urzędnicy państw zachodnich informowali, że Rosja wyczerpała znaczną część swojej precyzyjnie naprowadzanej amunicji, a jej przemysł nie może produkować wszystkich rodzajów amunicji i systemów broni z powodu zachodnich sankcji - przypomniał Reuters.

Ukraina, która jest uzbrajana przez kraje zachodnie, również w szybkim tempie zużywa zapasy amunicji - dodała agencja.

Wojsko Stanów Zjednoczonych ma plany awaryjne na wypadek potencjalnych konfliktów na całym świecie, które zakładają ilość potrzebnych żołnierzy, sprzętu i amunicji.

Amerykańscy urzędnicy oświadczyli, że Korea Północna potajemnie dostarcza Rosji "znaczną" liczbę pocisków artyleryjskich na potrzeby jej wojny na Ukrainie. Rosja pozyskała też od Iranu drony, które zostały wykorzystane do atakowania miast i infrastruktury energetycznej na Ukrainie - przypomniał Reuters.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

kw/