Rzecznik rządu: Donald Tusk był jednym z najlepszych ambasadorów interesów rosyjskich w Polsce
Donald Tusk był jednym z najlepszych ambasadorów interesów rosyjskich w Polsce, podobnie jak interesów niemieckich. One często się ze sobą łączyły, w szczególności w kontekście gazu - podkreślił w piątek rzecznik rządu Piotr Müller.
Rzecznik rządu został zapytany podczas konferencji prasowej o jeden z pozwów przeciwko TVP, które skierował przewodniczący PO Donald Tusk.
W czwartek portal tvp.info podał, że Donald Tusk pozwał TVP, dyrektora TAI Jarosława Olechowskiego i red. Marcina Tulickiego za film "Nasz człowiek w Warszawie". Dokument ma przedstawiać fakty i archiwalne wypowiedzi Tuska z czasu, gdy jako premier odpowiadał za m.in. politykę zagraniczną i relacje z Rosją. Według portalu, w pozwie Tusk "przekonuje, że wcale nie prowadził prorosyjskiej polityki, a film powinien zostać decyzją sądu usunięty z internetu". "Przewodniczący PO żąda również przeprosin i kary finansowej dla pozwanych" - podkreślono.
Müller odpowiadając na to pytanie przywołał słowa Donalda Tuska z 2014 r. wypowiedziane po aneksji Krymu. "Póki ja będę o tym decydował, Polska nie będzie krajem agresywnej koncepcji antyrosyjskiej. Chcemy, aby Rosja była ważnym, a nawet więcej, stała się ważniejszym niż do tej pory, partnerem Polski" - cytował Tuska Müller.
Według rzecznika rządu najlepszym komentatorem słów lidera PO jest sam Donald Tusk. "Okres pana rządów siedmioletnich w Polsce udowodnił w wielu obszarach, że akurat pan był jednym z najlepszych ambasadorów interesów rosyjskich w Polsce. Podobnie jak interesów niemieckich. One często się ze sobą łączyły, w szczególności w kontekście gazu" - podkreślił Müller.(PAP)
autor Mateusz Mikowski, Grzegorz Bruszewski
gn/