Komisja Europejska naciska na Ukrainę ws. reform w sądownictwie i walki z korupcją

2018-11-09, 13:55
Fot. PAP/EPA/ROBERT GHEMENT
Fot. PAP/EPA/ROBERT GHEMENT
Ukraina poczyniła postępy w kilku obszarach w ciągu ostatniego roku, ale powinna przeprowadzić kilka odłożonych reform, zwłaszcza dotyczących sądownictwa i walki z korupcją - oceniła w piątek Komisja Europejska.

Ocena taka znalazła się w raporcie dotyczącym układu stowarzyszeniowego i pogłębionej i kompleksowej strefy wolnego handlu UE-Ukraina. Opisano w nim wnioski z monitoringu realizacji zobowiązań wynikających z układu o stowarzyszeniu UE-Ukraina w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

W raporcie odnotowano niewystarczające tempo reform dotyczących obszaru sądownictwa, a także działań w dziedzinie walki z korupcją. Podkreślono m.in. konieczność ustanowienia specjalnego sądu antykorupcyjnego.

Ustawa o sądzie antykorupcyjnym została uchwalona przez parlament w Kijowie 7 czerwca. Przewiduje ona powołanie tej instytucji, jednak nie od razu, ale w ciągu 12 miesięcy od wejścia dokumentu w życie. Eksperci Ośrodka Studiów Wschodnich zwracają uwagę, że wejście w życie ustawy nie jest wystarczające do rozpoczęcia procesu formowania sądu, gdyż zgodnie z ukraińskim prawodawstwem parlament musi przyjąć jeszcze jedną ustawę technicznie tworzącą nowy sąd.

KE oceniła, że wskazanie w tym tygodniu międzynarodowych ekspertów, którzy mają pomóc Ukrainie w wyborze sędziów Wysokiego Sądu Antykorupcyjnego, jest pozytywnym sygnałem.

Bruksela wezwała też do podjęcia odpowiednich działań przez ukraińskie organy ścigania w związku w atakiem na jedną z aktywistek obywatelskich. 30-letnia Kateryna Handziuk, dziennikarka oraz doradczyni mera miasta Chersoń na południu Ukrainy, 31 lipca została zaatakowana kwasem w bramie swojego domu. Była leczona w kijowskim szpitalu, gdzie przeszła kilka operacji. Zmarła w niedzielę rano. W związku z oskarżeniami o bezczynność w śledztwie we wtorek podanie się do dymisji zapowiedział prokurator generalny Ukrainy Jurij Łucenko.

"Społeczeństwo obywatelskie odgrywa ważną rolę w walce z korupcją i musi być w stanie wykonywać swoją odważną pracę w sposób bezpieczny i niczym niezakłócony. Ataki na działaczy społeczeństwa obywatelskiego muszą być odpowiednio zbadane i objęte sankcjami karnymi" - podkreśliła Komisja.

Z raportu wynika, że bardziej pozytywnie zostały ocenione postępy w obszarze gospodarczym. KE pochwaliła m.in. zmiany w sektorze wielkich firm państwowych, które przynoszą większe zyski pod nadzorem niezależnych rad nadzorczych. Raport odnotowuje też wdrażanie reform dotyczących efektywności energetycznej.

Z drugiej strony Komisja wytyka Kijowowi niewielkie postępy dotyczące tworzenia niezależnych operatorów systemów przesyłowych gazu i energii elektrycznej.

"Władze ukraińskie przeprowadzają trudne, ale satysfakcjonujące reformy w bardzo niesprzyjających okolicznościach. Rezultaty tych reform przynoszą obywatelom Ukrainy wyraźne korzyści: łączny handel między UE i Ukrainą wzrósł o 24 proc. w 2017 r., otwierając nowe rynki dla ukraińskich przedsiębiorstw" - zwróciła uwagę w oświadczeniu szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini.

Raport KE będzie wkładem do rozmów na coroczną Radę Stowarzyszeniową UE-Ukraina, która odbędzie się 17 grudnia w Brukseli. Dokument, który został przygotowany przez Europejską Służbę Działań Zewnętrznych i Komisję Europejską, w piątek rano w Kijowie premierowi Ukrainy Wołodymyrowi Hrojsmanowi przekazał komisarz ds. polityki sąsiedztwa i negocjacji w sprawie rozszerzenia Johannes Hahn.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ mobr/ kar/