Mazurek: niedzielny marsz to była piękna, patriotyczna i radosna uroczystość

2018-11-13, 14:26 aktualizacja: 2018-11-13, 14:27
Fot. PAP/Tomasz Gzell
Fot. PAP/Tomasz Gzell
Niedzielny marsz to była piękna, patriotyczna i radosna uroczystość z której wszyscy powinniśmy być dumni - oceniła we wtorek rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Według niej policja i służby porządkowe podczas marszu "zdały egzamin".

W niedzielę 11 listopada, w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, ulicami Warszawy przeszedł Biało-Czerwony Marsz "Dla Ciebie Polsko" z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego oraz organizowany co roku przez narodowców "Marsz Niepodległości". Według policji w manifestacji uczestniczyło ok. 250 tys. ludzi.

Mazurek oceniła we wtorkowej rozmowie z dziennikarzami w Sejmie, że niedzielny marsz "Dla Ciebie Polsko" "to była piękna, patriotyczna i radosna uroczystość". Podkreśliła, że zdarzały się na nim pewne incydenty, ale - jak mówiła - "przy tak ogromnej liczbie ludzi - 250 tysiącach - tak się zdarzyć może".

"Uważam, że policja i służby porządkowe zdały egzamin i jest to marsz, z którego wszyscy powinniśmy być dumni" - oświadczyła Mazurek.

Dopytywana, czy oburza ją spalenie flagi UE podczas marszu, rzeczniczka PiS odpowiedziała: "tak".

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i minister koordynator służb specjalnych poinformowali w niedzielę wieczorem, że służby nie odnotowały poważniejszych zakłóceń porządku publicznego podczas państwowych uroczystości z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości. Zdarzyły się jednak pewne incydenty - m.in. podczas marszu na moście Poniatowskiego spalono flagę UE.

Do tego incydentu odniósł się również we wtorek w Radiu Zet szef MSWiA Joachim Brudziński. Komenda Stołeczna Policji opublikowała na swojej stronie wizerunki osób, które mogły mieć związek z tym zdarzeniem. Wyznaczono 5 tysięcy złotych nagrody. Prezes Młodzieży Wszechpolskiej Ziemowit Przebitkowski w mediach społecznościowych przyznał, że uczestniczył w incydencie, a policję powiadomić o tym miał skarbnik organizacji. "Nie mam zamiaru ukrywać tego faktu, a dodatkowo jeszcze Młodzież Wszechpolska może zarobić!" - napisał na Twitterze Przebitkowski. Szef MSWiA pytany był w Radiu Zet, czy skarbnik MW otrzyma nagrodę.

"Jeżeli te informacje się potwierdzą, to na pewno ani policja, ani ja, który tę policję nadzoruje, nie będziemy uczestniczyli w zabawach panów w krótkich spodenkach. To jest +gówniarzeria+ (...) Panowie, którzy próbują sobie z tej całej sytuacji dworować, niech dokładnie wczytają się w przepisy kodeksu karnego" – powiedział Brudziński.

"Wszyscy ci, którzy w tym zdarzeniu głupim, idiotycznym i niebezpiecznym uczestniczyli, muszą liczyć się z konsekwencjami (...) w tej sprawie policja będzie bezwzględna" - zaznaczył minister. W jego ocenie podpalanie czegokolwiek w ćwierćmilionowym tłumie, to "powodowanie sytuacji, która może stanowić realne zagrożenie". "Gdyby coś tam się wydarzyło, wybuchła jakaś panika, kto by nad tym zapanował?" - pytał.

Brudziński zaznaczył, że nie pochwala podpalania flagi Unii Europejskiej także ze względu na to, że Polska jest integralną częścią Unii. (PAP)

autor: Edyta Roś, Wiktoria Nicałek

ero/ hgt/
 

TEMATY: