Mazurek: Gasiuk-Pihowicz zadała nóż w plecy Katarzynie Lubnauer

2018-12-06, 16:38 aktualizacja: 2018-12-06, 16:40
Rzecznik prasowy PiS Beata Mazurek. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Rzecznik prasowy PiS Beata Mazurek. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Kamila Gasiuk-Pihowicz, jako przewodnicząca klubu poselskiego wbiła nóż w plecy szefowej Nowoczesnej Katarzynie Lubnauer - oceniła w środę rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Klub PO zmienił w środę nazwę na Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska. Do klubu dołączyło osiem osób: siedmioro dotychczasowych posłów Nowoczesnej, w tym szefowa klubu Kamila Gasiuk-Pihowicz, a także Piotr Misiło, który został w ostatni piątek wyrzucony z Nowoczesnej. Oznacza to, że klub Nowoczesnej w Sejmie przestał istnieć i stał się kołem.

"Dawno było wiadomo, że Nowoczesna jest przystawką PO" - komentowała w czwartek rzeczniczka PiS. Podkreśliła jednocześnie, że przechodzenie z klubu do klubu nie jest w polityce niczym nowym. "Z całą pewnością (Kamila) Gasiuk-Pihowicz, jako przewodnicząca klubu poselskiego zadała nóż w plecy Katarzynie Lubnauer" - stwierdziła Mazurek.

"Jestem ciekawa, czy (posłowie Nowoczesnej) przejście kolegów partyjnych (do klubu PO-KO) będą tak samo komentować i będą używać tak dosadnych słów, jak używali w stosunku do radnego Wojciecha Kałuży" - mówiła Mazurek.

Wojciech Kałuża, który choć startował do sejmiku województwa śląskiego z list Koalicji Obywatelskiej, zawiązał w tym sejmiku koalicję z PiS. Porozumienie programowe PiS z Kałużą umożliwiło PiS-owi stworzenie zarządu województwa – Kałuża został jego wicemarszałkiem. Politycy PO i Nowoczesnej mówili, że w sejmiku śląskim doszło do korupcji politycznej; oceniali, że radny Kałuża oszukał swoich wyborców.

Mazurek była pytana, czy w związku z tym, że Nowoczesna w Sejmie utraciła status klubu i stała się kołem, wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak (Nowoczesna) utraci swoją funkcję. "Nie rozmawialiśmy jeszcze na ten temat, nie rozważaliśmy takiej ewentualności. Ta decyzja i rozmowa przed nami" - oświadczyła.

Mazurek pytała też, kto spłaci długi Nowoczesnej, jeśli partia przestanie istnieć. "Być może zrobią zrzutkę publiczną kolejny raz. Być może ich zobowiązania w ramach różnych negocjacji przejmie PO" - dodała. (PAP)

autorzy: Aleksandra Rebelińska, Marzena Kozłowska

reb/ mzk/ par/