Prezydent: sportowcy zawsze byli naszym powodem do dumy

2019-01-12, 20:31 aktualizacja: 2019-01-12, 22:08
Sportowcy zawsze byli naszym powodem do dumy - podkreślił prezydent Andrzej Duda na Noworocznym Spotkaniu Polskiej Rodziny Olimpijskiej i podziękował za wszystkie sukcesy odniesione przez biało-czerwonych w 2018 roku.

"Rok 2018 to rok wspaniałych sukcesów polskiego sportu" - zaznaczył prezydent, wymieniając m.in. serię dokonań Kamila Stocha, który "zdobył niemalże wszystko, co było do zdobycia" oraz triumf siatkarzy w mistrzostwach świata.

"Siatkarze potwierdzili prawdziwą światową hegemonię, bo jak się coś zdobywa dwa razy z rzędu, to nie może być to przypadek" - zauważył.

Wspomniał też o rekordzie globu i złotym medalu halowych mistrzostw świata sztafety biegaczy 4x400 m czy wywalczonych w krótkim odstępie czasu dwóch złotych medalach lekkoatletycznych mistrzostw Europy Justyny Święty-Ersetic w biegu na 400 i w sztafecie 4x400 m.

"Z całego serca za to wszystko dziękuję. Za poświęcenie, za trud, za ból" - powiedział Andrzej Duda i podkreślił, że sportowcy są jednymi z tych, którzy "w najpiękniejszy możliwy sposób budują dumę z Polski, z polskości, z naszych biało-czerwonych barw".

Przypomniał, że rok 2019 jest specjalny, bo to rok stulecia Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

"To czas podsumowań, rozpatrywania sukcesów, ale przede wszystkim czas dumy. Ogromnej dumy z osiągnięć sportowców, ogromnej dumy z wszystkich tych, którzy przez te sto lat dla polskiego sportu pracowali, polskiemu sportowi służyli" - przyznał.

Na początku uroczystości, która tym razem odbyła się w warszawskim Centrum EXPO XXI, minutą ciszy uczczono pamięć zmarłej w minionym roku największej gwiazdy polskiego sportu Ireny Szewińskiej, siedmiokrotnej medalistki igrzysk olimpijskich, wiceprezesa PKOl i członkini MKOl, odznaczonej Orderem Orła Białego, a także innych postaci zasłużonych dla ruchu olimpijskiego i polskiego sportu, które odeszły w ostatnich 12 miesiącach.

"Kiedy patrzymy na te sto lat z obecnej perspektywy to tym, kogo najbardziej brakuje jest z całą pewnością +mistrzyni stulecia+ - nieodżałowana, wspaniała, wielka Irena Szewińska" - dodał prezydent.

Spotkanie otworzył prezes PKOl Andrzej Kraśnicki, który powiązał obchodzone w 2018 roku stulecie polskiej niepodległości z tegorocznym jubileuszem kierowanej przez niego organizacji.

"W ubiegłym roku mieliśmy zaszczyt i przyjemność nawiązywać swoją działalnością do stulecia Polski, do faktu, że nasi wybitni sportowcy brali udział w tej wspaniałej polskiej historii. Dziś jesteśmy u progu nowego roku, roku obchodów stulecia powstania PKOl. 12 października 1919 roku w Krakowie odbyło się pierwsze spotkanie przygotowujące polską reprezentację do udziału w igrzyskach olimpijskich w Antwerpii. Nie doszło do niego ze względu na wojnę polsko-bolszewicką. Jest to jednak data, która na trwałe wpisała się w historię i jest uważana za dzień powstania polskiego ruchu olimpijskiego" - przypomniał Kraśnicki.

Jak poinformował, uroczystości związane z jubileuszem PKOl odbędą się 12 października w Krakowie i 26 października, na kiedy zaplanowano Wielką Galę w Teatrze Wielkim w Warszawie, z udziałem kierownictwa światowego i kontynentalnego ruchu olimpijskiego. Podziękował też, że mecenat nad obchodami objął sponsor strategiczny PKOl - PKN Orlen.

Minister sportu i turystyki Witold Bańka w wystąpieniu zauważył wyjątkowość 2018 roku ze względu na obchody stulecia niepodległości i sukcesy sportowe.

"To był rok sukcesów skoczków, lekkoatletów, wioślarek, siatkarzy, w kolarstwie, sportach walki. Zawsze sukces polskiego reprezentanta, sportowców w biało-czerwonych barwach rodzi poczucie dumy narodowej. Sport pozostaje taką dziedziną, która jest w stanie wszystkich łączyć, bez względu na pozycję społeczną, przekonania. Zawsze cieszy nas, że biało-czerwona flaga idzie do góry i słyszymy Mazurka Dąbrowskiego. To najpiękniejsze chwile dla każdego z nas. Życzę wszystkim państwu podobnych sukcesów w 2019 roku, roku stulecia polskiego ruchu olimpijskiego. Życzę przedstawicielom polskich związków sportowych, wszystkim działaczom, żeby służba dla polskiego sportu przynosiła nam wszystkim satysfakcję" - powiedział szef resortu.

W trakcie spotkania uroczyście wręczono Honorowe Nagrody Sportowe PKOl im. Piotra Nurowskiego za rok 2018. Sportowcem Roku został skoczek narciarski Kamil Stoch, mistrz i brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Pjongczangu, triumfator Turnieju Czterech Skoczni i klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W imieniu laureata nagrodę odebrał prezes PZN Apoloniusz Tajner.

Szkoleniowcem Roku wybrano Jakuba Urbana - trenera mistrzyń Europy i świata w wioślarstwie, czwórki podwójnej w składzie Agnieszka Kobus-Zawojska, Maria Springwald, Marta Wieliczko i Katarzyna Zillman. Nagrodę wręczył prezes PZTW Ryszard Stadniuk.

W kategorii Drużyna Roku wyróżnienie otrzymała reprezentacja Polski siatkarzy, która obroniła tytuł mistrza świata. Odebrali ją zawodnicy Paweł Zatorski i Aleksander Śliwka oraz wiceprezes PZPS Ryszard Czarnecki.

Tradycyjnym zwyczajem PKOl symbolicznie podziękował firmom wspierającym jego działalność w 2018 roku, na czele z Polskim Koncernem Naftowym ORLEN - sponsorem strategicznym i Totalizatorem Sportowym, właścicielem marki LOTTO - sponsorem generalnym.

Podziękowano także prezesom i przedstawicielom 15 związków sportowych, których zawodnicy odnieśli w minionym roku największe sukcesy: alpinizmu, boksu, kajakarstwa, karate, lekkiej atletyki, łyżwiarstwa szybkiego, narciarstwa, pływania, podnoszenia ciężarów, siatkówki, strzelectwa sportowego, taekwondo olimpijskiego, tenisa stołowego, wioślarstwa i zapasów.

Laureatami dorocznych Nagród Nadziei Olimpijskich im. Eugeniusza Pietrasika zostali tenisistka Iga Świątek (Legia Warszawa) - zwyciężczyni turnieju juniorek w Wimbledonie oraz rywalizacji deblistek (ze Słowenką Kają Juvan) w młodzieżowych igrzyskach olimpijskich w Buenos Aires oraz kajakarz Bartosz Grabowski (SMS Olsztyn) - juniorski mistrz Europy i świata w K-1 na 200 m.

W trakcie sobotniego spotkania uroczyście pożegnano troje medalistów olimpijskich, wielokrotnych uczestników igrzysk, którzy zakończyli sportową karierę: panczenistkę Katarzynę Bachledę-Curuś oraz ciężarowców Bartłomieja Bonka i Marcina Dołęgę. (PAP)

cegl/ pp/

TEMATY: