Zmiany klimatu powodują spięcia między ptakami

2019-01-13, 13:57 aktualizacja: 2019-01-13, 15:30
Fot. PAP/Andrzej Rybczyński
Fot. PAP/Andrzej Rybczyński
Wraz z ocieplaniem się europejskich zim, muchołówki żałobne migrujące z Afryki do Holandii natykają się na sikory bogatki w miejscach gniazdowania. Te spotkania kończą się dla nich coraz częściej fatalnie - alarmują naukowcy w "Current Biology".

Jak podkreślił Jelmer Samplonius z University of Groningen w Holandii, muchołówki żałobne i sikory bogatki coraz częściej popadają w konflikty o gniazda. Naukowiec był zainteresowany dynamiką obu gatunków ze względu na to, że kiedy wychowują młode, mają wspólne źródło pożywienia - gąsienice. Kiedy moment pojawienia się młodych zbiega się ze szczytem występowania gąsienic, istnieje większe prawdopodobieństwo odchowania potomstwa.

Skoro dwa gatunki polegają na jednym źródle pożywienia i gniazdach, jasnym było, że będą między nimi jakieś konflikty. Muchołówki najczęściej starają się wziąć w posiadanie gniazda sikor.

Po latach obserwacji Samplonius uznał, że ciężko było nie zauważyć, że wiele muchołówek ginie w gniazdach swoich rywali. Dawniej się to praktycznie nie zdarzało. Aby dowiedzieć się, czy to zsynchronizowanie się dwóch rywalizujących gatunków może tłumaczyć te napięcia, naukowcy analizowali przypadki śmierci muchołówek żałobnych w budkach lęgowych sikor w latach 2007-2016. Okazało się, że w niektórych latach sikory zabijały niemal jednego na dziesięciu samców konkurencyjnego gatunku.

Zmiany klimatu wpłynęły na funkcjonowanie obu gatunków, doprowadzając do skoordynowania ich w czasie. Sikory były w stanie odpowiedzieć na zmiany klimatyczne, przyspieszając okres rozrodczy, czego muchołówki zrobić nie mogły - wyjaśnił Samplonius. Te drugie spędzają większość roku w Afryce, więc nie udało się im dostosować w podobny sposób do zmieniających się warunków w Europie.

Naukowcy odnotowali ponadto, że po łagodnych zimach sikory okupują więcej budek. Nie jest więc zaskakujące, że rywalizacja jest bardziej zaciekła w tych latach i w miejscach okupowanych przez większą liczbę bogatek.

Co interesujące, zacięte walki nie mają wpływu na populację muchołówek, co sugeruje, że zgony dotyczą "nadwyżkowych" samców. Ginęły najczęściej osobniki przylatujące późno, które i tak miały niewielkie szanse na rozród.

Choć wyniki wskazują, że rywalizacja z sikorami nie zaszkodzi liczebności muchołówek, to jednak naukowcy nie wróżą im dobrej przyszłości. Konsekwencje dla populacji mogą stać się szczególnie widoczne po łagodnych zimach.

Samplonius uważa, że wnioski podkreślają wagę długoterminowych badań dla zrozumienia złożonego wpływu zmian klimatu na ekosystemy. "Jako środowisko naukowe musimy kontynuować długofalowe badania, skoro zmiany klimatu wciąż narastają" - powiedział. (PAP)

mrt/ ekr/