21 ofiar śmiertelnych ataku bombowego na akademię policyjną w Kolumbii

2019-01-18, 06:18 aktualizacja: 2019-01-18, 20:25
Fot. EPA/MAURICIA DUENAS CASTANEDA
Fot. EPA/MAURICIA DUENAS CASTANEDA
Do 21 wzrósł bilans ofiar śmiertelnych samobójczego zamachu bombowego na terenie akademii policyjnej w Bogocie - poinformowała policja. Był to najkrwawszy atak w Kolumbii od 2003 roku. Trwa śledztwo mające wyjaśnić kto dokonał zamachu i co było jego motywem.

Według najnowszego bilansu w czwartkowym ataku rannych zostało 68 osób. W czterech stacjach krwiodawstwa w kolumbijskiej stolicy mieszkańcy Bogoty oddają dla nich krew.

Prezydent Kolumbii Ivan Duque ogłosił żałobę narodową. 

"Wszyscy Kolumbijczycy odrzucają terroryzm i są zjednoczeni, by się mu przeciwstawić. Kolumbia jest smutna, ale nie ulegnie przemocy" - napisał na Twitterze Duque. W telewizyjnym orędziu oświadczył z kolei, że "terroryści chcą zastraszyć społeczeństwo i zaatakować państwo". "Kolumbia pokaże, że jest silnym i zjednoczonym krajem i nie ugnie się (...)" - dodał.

Naczelny prokurator Nestor Humberto Martinez oświadczył, że eksplozję spowodował 80-kilogramowy ładunek pentolitu, silnego materiału wybuchowego, umieszczony w samochodzie dostawczym, którego kierowca staranował bramę do Akademii Policyjnej im. generała Santandera. Znajduje się ona w południowej części miasta i jest największą szkołą policyjną w Kolumbii. Agencja AP pisze, że to jedno z najlepiej chronionych miejsc w Bogocie.

Prokuratura poinformowała, że zamachowiec, który zginął w zamachu został zidentyfikowany jako Jose Aldemar Rojas Rodriguez. Był obywatelem Kolumbii i miał 56 lat. Trwa śledztwo mające wyjaśnić czy był on powiązany z nielegalnymi organizacjami zbrojnymi działającymi w Kolumbii po podpisaniu w 2016 roku porozumienia pokojowego z lewackimi partyzantami z Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC).

Wskazuje się, że zamachowiec mógł być powiązany ze skrajnie lewicową Armią Wyzwolenia Narodowego (ELN), która w ostatnich miesiącach wzmogła ataki na siły bezpieczeństwa. ELN przez lata znajdowała się w cieniu FARC, ale od czasu zawarcia przez FARC porozumienia z władzami, stała się najbardziej aktywną grupą rebeliancką w Kolumbii. (PAP)

mobr/ ap/