Warszawiacy zebrali się na pl. Zamkowym by pożegnać prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza

2019-01-19, 13:05 aktualizacja: 2019-01-19, 13:08
Fot. PAP/Leszek Szymański
Fot. PAP/Leszek Szymański
Warszawiacy tłumnie zebrali się w sobotę na pl. Zamkowym, gdzie transmitowane są uroczystości pogrzebowe tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Mieszkańcy Warszawy pod kolumną Zygmunta składają znicze.

Przed Zamkiem Królewskim ustawiony jest duży telebim, na którym od godziny 12 mieszkańcy mogą śledzić uroczystości pogrzebowe Pawła Adamowicza. Przed godz. 12 hejnalista z wieży Zamku Królewskiego odegrał hejnał Gdańska. Znicze od mieszkańców Warszawy odbierają harcerze.

Na pl. Zamkowym przybyli również przedstawiciele stołecznego ratusza, z wiceprezydent Renatą Kaznowską. "Solidaryzujemy się z Gdańskiem i rodziną Pawła Adamowicza" - podkreśliła wiceprezydent.

Msza pogrzebowa w Bazylice Mariackiej w Gdańsku pod przewodnictwem przewodniczącego KEP abp. Stanisława Gądeckiego rozpoczęła się o godz. 12. Urna z prochami prezydenta Adamowicza zostanie złożona w niszy w kaplicy św. Marcina.

Od czwartkowego popołudnia trumna z ciałem Pawła Adamowicza wystawiona była w Ogrodzie Zimowym Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku, skąd w piątek w kondukcie ulicami miasta została odprowadzona do Bazyliki Mariackiej. W tej ostatniej drodze prezydentowi towarzyszyły tysiące gdańszczan.

W niedzielę wieczorem Pawła Adamowicza zaatakował nożem 27-letni Stefan W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Prezydent trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w poniedziałek po południu zmarł. Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa, Anna Tustanowska

kos/ amt/ par/ mkr/