Policja: uroczystości pogrzebowe Pawła Adamowicza przebiegły spokojnie

2019-01-19, 16:34 aktualizacja: 2019-01-19, 18:07
Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Przedstawiciele policji poinformowali, że uroczystości pogrzebowe zmarłego tragicznie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza przebiegły spokojnie. Wzięło w nich udział około 45 tysięcy osób. Ponowne otwarcie Bazyliki Mariackiej planowane jest na sobotni wczesny wieczór.

O spokojnym przebiegu uroczystości poinformowała PAP rzeczniczka prasowa pomorskiej policji Joanna Kowalik-Kosińska.

Dodała, że według szacunków w pożegnaniu prezydenta Gdańska wzięło udział około 45 tysięcy osób. Jak wyjaśniła, liczba ta obejmowała około 4,5 tysiąca osób, które znajdowały się we wnętrzu Bazyliki Mariackiej oraz niemal 40 tysięcy zgromadzonych w bezpośrednim sąsiedztwie świątyni i przed telebimami ustawionymi w czterech punktach w historycznym centrum Gdańska.

Pięć ekranów stało na ulicach Długiej i Długi Targ. Kolejne - na Targu Węglowym, Placu Świętopełka oraz na Wyspie Ołowianka. Jak poinformowała PAP Olimpia Schneider z referatu prasowego gdańskiego magistratu, w tym ostatnim miejscu zgromadziło się 6 tysięcy osób, byli to m.in. członkowie ruchu Wszystko dla Gdańska, z którego startował w ostatnich wyborach prezydent Adamowicz.

Bezpośrednia transmisja prowadzona była też na ekranach zainstalowanych w hali Ergo Arena stojącej na granicy Gdańska i Sopotu oraz na telebimach stojących w Sopocie – na placu przyjaciół Sopotu i w Gdyni – w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.

Urna z prochami prezydenta Gdańska została pochowana w kaplicy św. Marcina Bazyliki Mariackiej. Po zakończeniu uroczystości pogrzebowej świątynia została – ze względów porządkowych, zamknięta. Jak poinformowała Schneider, jej ponowne otwarcie zaplanowano na sobotni wczesny wieczór.

W ostatnią niedzielę wieczorem Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem przez 27-letniego Stefana W. Do zdarzenia doszło na scenie podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w poniedziałek po południu zmarł. Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat. (PAP)

autorzy: Anna Kisicka, Inga Domurat, Grzegorz Bruszewski, Robert Pietrzak

aks/ ing/ gb/ rop/ mmu/