Bielan: nic nie wiem nt. tego, żeby Jacek Kurski był odwoływany z funkcji prezesa TVP

2019-01-22, 09:15 aktualizacja: 2019-01-22, 09:16
Fot. PAP/Tomasz Gzell
Fot. PAP/Tomasz Gzell
Nie wiem nic na temat tego, żeby Jacek Kurski był odwoływany w tej chwili z funkcji prezesa TVP; trzeba pytać Radę Mediów Narodowych - powiedział we wtorek wicemarszałek Senatu Adam Bielan. Przyznał, że dzisiaj telewizja publiczna "w większej mierze prezentuje poglądy wyborców konserwatywnych".

Bielan był pytany w TVN24, w jakich barwach widzi przyszłość prezesa TVP Jacka Kurskiego.

Wicemarszałek Senatu odpowiedział, że nie ma żadnego wpływu na wybór władz telewizji publicznej. Jak jednak dodał, nie jest żadnym novum to, że na czele telewizji publicznej staje były polityk. "Tak było za rządów naszych poprzedników, przypomnę, że telewizją publiczną kierował były poseł, były polityk Juliusz Braun" - zaznaczył Bielan.

"Dzisiaj, nie ma co ukrywać, że telewizja publiczna w większej mierze prezentuje poglądy wyborców konserwatywnych, ale ich jest sporo w Polsce, powiedziałbym nawet, że Zjednoczona Prawica wciąż prowadzi w sondażach" - zauważył wicemarszałek. Jak podkreślił dzisiaj mamy w Polsce bardzo duży pluralizm, którego nie było przez 8 lat rządów PO.

"Nie żyjemy w świecie idealnym, mamy TVN24, która jest bardzo mocno przechylona w jedną stronę i mamy TVP Info, która jest przechylona w druga stronę. Dzięki temu mamy równowagę" - powiedział wicemarszałek Senatu.

"Ja rozumiem, że patrząc na same media publiczne, być może tej równowagi nie widzimy, natomiast jeżeli spojrzymy na cały obraz mediów, to ta równowaga dzięki TVP Info przy tak aktywnej roli TVN24, istnieje" - ocenił Bielan.

Pytany, gdzie w telewizji publicznej jest pełne spektrum poglądów politycznych, gospodarczych i światopoglądowych, odparł: "mam nadzieję, że kiedyś taka sytuacja będzie miała miejsce". Ale zastrzegł, że bardzo duża rola w tym także mediów prywatnych.

Bielan pytany, czy przyszłość Jacka Kurskiego jest zagrożona w TVP, odpowiedział: "nie wiem nic na temat tego, żeby był odwoływany w tej chwili, trzeba pytać Radę Mediów Narodowych.

Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęły skargi na materiał "Wiadomości" TVP z 14 stycznia. Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz wystosował list do szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego z apelem o dymisję prezesa TVP Jacka Kurskiego. Kukiz'15 złożyło natomiast wniosek do szefa Rady Mediów Narodowych Krzysztofa Czabańskiego o odwołanie Kurskiego i jego zastępcy Macieja Staneckiego. W środę prezydent Andrzej Duda spotkał się z członkami KRRiT. Tematem dyskusji była sytuacja w mediach, w szczególności pod kątem jakości debaty publicznej.

Po emisji "Wiadomości" 14 stycznia na TVP spadła fala krytyki ze strony m.in. polityków i innych mediów. Chodziło przede wszystkim o materiał, w którym przypomniano m.in. zabójstwo w 2010 r. działacza PiS z Łodzi Marka Rosiaka, a jako przykłady mowy nienawiści przywołano wypowiedzi polityków opozycji m.in. lidera PO Grzegorza Schetyny o "PiS-owskiej szarańczy" czy wypowiedź b. prezydenta Bronisława Komorowskiego, że "trzeba czasami mieć odwagę i lać się dechą z takimi ludźmi". (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ par/
 

TEMATY: