Rozpoczął się festiwal w Gdyni: Diamentowe Lwy dla Gajosa i Barańskiej

2015-09-15 07:35 aktualizacja: 2015-09-15, 16:14
Gdynia. 14.09.2015. Na scenie Jadwiga Barańska, laureatka Diamentowych Lwów dla najlepszej aktorki czterdziestolecia podczas uroczystej gali otwierającej jubileuszową, 40. edycję Festiwalu Filmowego w Gdyni, 14 bm. (dw)
PAP/Piotr Wittman PAP © 2015 / Piotr Wittman
Gdynia. 14.09.2015. Na scenie Jadwiga Barańska, laureatka Diamentowych Lwów dla najlepszej aktorki czterdziestolecia podczas uroczystej gali otwierającej jubileuszową, 40. edycję Festiwalu Filmowego w Gdyni, 14 bm. (dw) PAP/Piotr Wittman PAP © 2015 / Piotr Wittman
Janusz Gajos i Jadwiga Barańska najlepszymi polskimi aktorami 40-lecia, najlepszym filmem "Noce i dnie" – tak zadecydowali widzowie głosujący w plebiscycie na Diamentowe Lwy. Nagrody wręczono w poniedziałek podczas gali otwarcia 40. Festiwalu Filmowego w Gdyni.

Jednym z gospodarzy wieczoru był prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, który przypomniał, że "to rok jubileuszu nie tylko festiwalu", ale także 10-lecia Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

"Ostatnie dziesięć lat to czas bardzo szczególny dla polskiego kina. To czas, w którym polskie filmy uzyskały uznanie nie tylko jury festiwalowych w Polsce, w Europie i na świecie, ale to czas, w którym do polskich kin trafiły miliony polskich widzów, chcących oglądać polskie filmy" – mówił Szczurek.

"To wielka zasługa PISF" – podkreślił. Dziękując w imieniu polskiej publiczności szefowej Instytutu, prezydent Gdyni wręczył Agnieszce Odorowicz bukiet czerwonych róż.

Jednocześnie przypomniał, że w trakcie gdyńskiego festiwalu nastąpić ma uroczyste przekazanie obowiązków dyrektorskich w PISF Magdalenie Sroce, która zastąpi na stanowisku Odorowicz (oficjalnie nowa szefowa PISF zacznie pełnić swoją funkcję 3 października, po zakończeniu kadencji dotychczasowej dyrektor).

Podczas ceremonii otwarcia festiwalu w Teatrze Muzycznym ogłoszono wyniki plebiscytu na Diamentowe Lwy, czyli przyznane przez publiczność "nagrody 40-lecia". Za najlepszy polski film 40-lecia widzowie uznali "Noce i dnie" w reż. Jerzego Antczaka, a za najlepszą aktorkę Jadwigę Barańską, która w ekranizacji powieści Marii Dąbrowskiej zagrała rolę Barbary Niechcic.

W głosowaniu widzów "Noce i dnie" pokonały nominowane do Diamentowych Lwów "Potop" i "Ziemię obiecaną", a Barańska w kategorii najlepsza aktorka - Krystynę Jandę, nominowaną za "Przesłuchanie", i Danutę Szaflarską, nominowaną za rolę w "Pora umierać".

Przyjmując Diamentowe Lwy, reżyser Jerzy Antczak – któremu na scenie towarzyszyli Paweł Pawlikowski i Małgorzata Szumowska – wspominał początki prac nad ekranizacją "Nocy i dni". Zwrócił uwagę, że nagrodę, w związku z przypadającymi rocznicami, otrzymuje w momencie szczególnym.

Chcę zapewnić, że zawsze się starałem i będę się starał, żeby uprawiając ten zawód być szczerym. Rozmawiam z państwem najszczerzej, jak można, (…) tak, żeby nie ranić waszych uczuć, być w zgodzie z waszym poczuciem smaku, z waszym poczuciem humoru

Janusz Gajos

"50 lat temu umarła Maria Dąbrowska. 45 lat temu Gustaw Holoubek w genialnym wykonaniu czytał +Noce i dnie+. Barańska wysłuchała tego i na plaży w Jugosławii powiedziała: +Jurku, ty powinieneś tę książkę przeczytać+. Ja: +Tego czytać nie można, to jest po prostu straszne+. Ale ponieważ ja wierzyłem Barańskiej, nigdy nie zawiodłem się na niej, wróciłem do domu i w ciągu 48 godzin przeczytałem. I powiedziałem: +Ja to będę robił!+" – opowiadał Antczak.

Oklaskiwana Jadwiga Barańska, przyjmując podczas poniedziałkowej uroczystości nagrodę, dziękowała wszystkim, którzy na nią zagłosowali. "Bardzo się państwu kłaniam i bardzo, bardzo dziękuję za wspaniały dzień. Bóg zapłać!" – powiedziała aktorka.

W kategorii najlepszy polski aktor 40-lecia w plebiscycie widzów zwyciężył Janusz Gajos, nominowany m.in. za role w "Przesłuchaniu" i "Ucieczce z kina Wolność". Publiczność w Teatrze Muzycznym nagrodziła go kilkuminutową owacją na stojąco, a aktor nie ukrywał wzruszenia. "Nie przepadam za patosem, za nadużywaniem wielkich słów" – mówił Gajos, przyznając jednocześnie, że jest to dla niego chwila szczególna.

"Bardzo serdecznie dziękuję. Wszystkich państwa (…) chcę zapewnić, że zawsze się starałem i będę się starał, żeby uprawiając ten zawód być szczerym. Rozmawiam z państwem najszczerzej, jak można, (…) tak, żeby nie ranić waszych uczuć, być w zgodzie z waszym poczuciem smaku, z waszym poczuciem humoru" – mówił.

Głosujący w plebiscycie na Diamentowe Lwy wybrali także autora polskiej muzyki filmowej 40-lecia. Ocenili, że najpiękniejszą muzykę skomponował Wojciech Kilar - do filmu "Ziemia obiecana".

Podczas gali wyemitowano krótki film z wypowiedzią Andrzeja Wajdy. Reżyser – jak tłumaczono, z powodu prac nad nowym filmem – nie mógł być obecny w Gdyni, jednak skierował do środowiska polskich filmowców swoje przesłanie. "Tylko razem! Wtedy zwyciężymy" – apelował Wajda.

Na zakończenie ceremonii wystąpił Zbigniew Wodecki. Zaśpiewał m.in. balladę "Nim wstanie dzień" (skomponowaną przez Krzysztofa Komedę; słowa – Agnieszka Osiecka), znaną z wykonania Edmunda Fettinga, a napisaną do filmu "Prawo i pięść".

Festiwal Filmowy w Gdyni to najważniejsza doroczna impreza poświęcona kinematografii polskiej. Jubileuszowa 40. edycja potrwa do 19 września. (PAP)