Polska wyciągnęła wnioski z kryzysów energetycznych

2015-09-16 16:45 aktualizacja: 2018-10-05, 12:39
Mediolan, Włochy, 14.09.2015. Wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński rozmawia z dziennikarzami po konferencji "Polska - nowe możliwości biznesowe dla włoskich przedsiębiorców", 14 bm. w Mediolanie. Spotkanie poświęcone było atrakcyjności inwestycyjnej Polski jako państwa UE. Uczestniczyli w nim  przedsiębiorcy polscy i włoscy, m.in. z kluczowych dla wzajemnej współpracy branż - motoryzacyjnej i budowlanej. (ps/cat)
PAP/Paweł Supernak PAP © 2015 / Paweł Supernak
Mediolan, Włochy, 14.09.2015. Wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński rozmawia z dziennikarzami po konferencji "Polska - nowe możliwości biznesowe dla włoskich przedsiębiorców", 14 bm. w Mediolanie. Spotkanie poświęcone było atrakcyjności inwestycyjnej Polski jako państwa UE. Uczestniczyli w nim przedsiębiorcy polscy i włoscy, m.in. z kluczowych dla wzajemnej współpracy branż - motoryzacyjnej i budowlanej. (ps/cat) PAP/Paweł Supernak PAP © 2015 / Paweł Supernak
Jako jedyni w Europie wyciągnęliśmy wnioski z kilku kryzysów energetycznych; inwestujemy w infrastrukturę, podwoiliśmy zdolności magazynowe gazu czy utrzymujemy własne wydobycie - powiedział wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński.

Wicepremier podczas międzynarodowej konferencji i wystawy Nafta-Gaz-Chemia podkreślił, że Polska de facto podwoiła zdolności magazynowania gazu do 2,7 mld m sześc. - co jak dodał Piechociński - odpowiada ponad 18 proc. naszego średniego rocznego zużycia gazu. Wskazał ponadto, że utrzymywane jest krajowe wydobycie gazu na poziomie 4,3 mld m sześc., a przy okazji badań geologicznych wykryto oprócz nowych pokładów miedzi czy węgla także "całkiem niezłe" pokłady gazu, których eksploatacja wymagać będzie dodatkowych inwestycji i sieci przesyłowych.

"Wybudowaliśmy ponad 1 tys. km gazociągów, połączyliśmy się z naszymi sąsiadami. Już dzisiaj Polska jest bezpieczna gdyby były zagrożone dostawy z kierunku wschodniego" - mówił wicepremier.

Piechociński ocenił też, że wybudowany gazoport i gazoterminal w Świnoujściu może być hubem na dostawy gazu na całe Morze Bałtyckie. "Będziemy prowadzić, myślę, przekonujące rozmowy z naszym partnerem z Niemiec, aby z gazoportu i gazoterminala w Świnoujściu zrobić także dla gospodarki niemieckiej mechanizm zasilania i zwiększania bezpieczeństwa gazowego" - dodał.

Terminal do odbioru skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Świnoujściu to jedna z największych polskich inwestycji energetycznych ostatnich lat, uznana przez rząd polski za strategiczną dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Inwestycja umożliwi odbiór gazu ziemnego drogą morską praktycznie z dowolnego kierunku na świecie. Początkowa zdolność regazyfikacyjna wyniesie 5 mld m sześć. i odpowiadać będzie ok. jednej trzeciej polskiego zapotrzebowania na gaz ziemny.

Budowa gazoportu w Świnoujściu zakończy się w tym roku. Również w tym roku do terminalu LNG dotrze pierwsza dostawa skroplonego gazu ziemnego.

Świnoujski terminal będzie jedyną tej wielkości instalacją w Europie Północnej i Środkowo - Wschodniej i jedną z największych na całym kontynencie. W Europie działa 22 terminali LNG. (PAP)

mick/ par/