Włochy: pierwsi uchodźcy odlecieli do Szwecji w ramach operacji UE

2015-10-09 15:06 aktualizacja: 2018-10-05, 15:21
epa04940399 Migrants of sub-Saharan origin wait after disembarking from Italian Navy ship 'Comandante Bettica' in the harbour of Catania, Italy, 20 September 2015. About 120 migrants were rescued at sea. Italy is struggling to cope with a huge increase in the already big flow of migrants to attempt the hazardous crossing from North Africa.  EPA/GIUSEPPE LAMI 
Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2015 / GIUSEPPE LAMI
epa04940399 Migrants of sub-Saharan origin wait after disembarking from Italian Navy ship 'Comandante Bettica' in the harbour of Catania, Italy, 20 September 2015. About 120 migrants were rescued at sea. Italy is struggling to cope with a huge increase in the already big flow of migrants to attempt the hazardous crossing from North Africa. EPA/GIUSEPPE LAMI Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2015 / GIUSEPPE LAMI
Pierwsza grupa 19 uchodźców, którzy przypłynęli z Afryki do Włoch, odleciała w piątek z Rzymu do Szwecji. To pierwszy lot w ramach uzgodnionej na forum Unii operacji rozmieszczenia migrantów w krajach UE. Włosi mówią, że to dzień zwycięstwa solidarnej Europy.

Pięć kobiet i 14 mężczyzn, wszyscy z Erytrei, przybyło w ostatnich dniach na włoską wyspę Lampedusa.

Na rzymskim lotnisku Ciampino, skąd odlecieli na północ Szwecji samolotem Gwardii Finansowej, pożegnali ich szef MSW Włoch Angelino Alfano, unijny komisarz do spraw migracji Dimitris Awramopulos i minister spraw zagranicznych sprawującego przewodnictwo w Radzie UE Luksemburga Jean Asselborn.

"To ważny dzień dla Unii i całej Europy" - oświadczył Alfano podczas pożegnania. Podkreślił, że rozpoczęcie relokacji uchodźców to "dzień zwycięstwa solidarnej i odpowiedzialnej Europy".

"To zwycięstwo fundamentalnych praw człowieka oraz tych, którzy uwierzyli w Europę, którzy wierzyli w to, że ratowanie życia ludzkiego nie stoi w sprzeczności z gościnnością i bezpieczeństwem" - powiedział szef włoskiego MSW. Tymi słowami odpowiedział na polemiki wokół polityki imigracyjnej Włoch, które ratują dziesiątki tysięcy migrantów na Morzu Śródziemnym, oraz dyskusji w Unii, gdzie brak zgody co do ich przyjmowania we wszystkich krajach.

"Ale to także dzień porażki" - stwierdził minister Alfano. Jak dodał, ponieśli ją ci, którzy "skandowali przeciwko Europie i którzy uważają, że byłoby lepiej, by Morze Śródziemne było cmentarzyskiem".

"To porażka tych, którzy uważali, że krzycząc, wrzeszcząc i siejąc strach wśród Europejczyków można odnieść jakiś pozytywny rezultat. Otóż nie" - mówił szef włoskiego MSW. Tak odniósł się zarówno do deklaracji krajów niechętnych przyjmowaniu uchodźców, jak i do stanowiska włoskiego prawicowego ugrupowania Liga Północna, która prowadzi kampanię przeciwko napływowi imigrantów.

Alfano zapowiedział, że w najbliższych dniach z Włoch odjedzie do Niemiec, Holandii i innych krajów 100 następnych osób, które ubiegają się o azyl. W ciągu dwóch lat do innych państw trafi 40 tysięcy uchodźców, którzy przypłynęli na włoskie wybrzeża.

Pochodzący z Grecji unijny komisarz ds. migracji Dimitris Awramopulos wyjaśnił, że to nie uchodźcy wybierają, do jakiego kraju pojadą. "Ta decyzja należy do nas, a jeśli oni jej nie akceptują, muszą wrócić tam skąd przybyli" - powiedział.

"Ubiegający się o azyl muszą stosować się do reguł, które wypracowaliśmy. Relokacja nie jest oparta na zasadzie, kto gdzie chce jechać. Wszystkie kraje UE są otwarte i gościnne wobec nich"- zauważył.

Zadowolony z rozpoczęcia operacji jest Urząd Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców(UNHCR), który wyraził nadzieję, że wkrótce zacznie się ona też w Grecji i że będzie sprawnie przebiegać.

Zgodnie z planem relokacji państwa UE przyjmą łącznie 160 tysięcy uchodźców, głównie z Włoch i Grecji.

Od początku tego roku na włoskie wybrzeża przybyło ponad 130 tysięcy migrantów, którzy są umieszczeni w przepełnionych ośrodkach w całym kraju i wygospodarowanych dla nich we wszystkich regionach tymczasowych strukturach. (PAP)

sw/ agy/ ro/