Świętokrzyskie: sześć tys. odbiorców bez prądu po opadach śniegu

2015-10-12 23:30 aktualizacja: 2018-10-05, 15:26
Sędek (Świętokrzyskie), 18.01.2010. Pracownicy zakładu energetycznego usuwają awarię sieci skuwając lód z przewodów i stawiając nowe słupy w okolicach Sędka (Świętokrzyskie), 18 bm. Pod ciężarem lodu przewróciło się w tej okolicy kilkanaście słupów energetycznych. (pie) PAP/Piotr Polak PAP © 2015 / PIOTR POLAK
Sędek (Świętokrzyskie), 18.01.2010. Pracownicy zakładu energetycznego usuwają awarię sieci skuwając lód z przewodów i stawiając nowe słupy w okolicach Sędka (Świętokrzyskie), 18 bm. Pod ciężarem lodu przewróciło się w tej okolicy kilkanaście słupów energetycznych. (pie) PAP/Piotr Polak PAP © 2015 / PIOTR POLAK
Sześć tysięcy odbiorców w województwie świętokrzyskim nie miało w poniedziałek wieczorem energii elektrycznej - wynika z informacji Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Kielcach. Awarie spowodowały intensywne opady śniegu.

Jak powiedział PAP w poniedziałek wieczorem Krzysztof Koźmiński z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Kielcach, bez prądu pozostawało ok. 6 tys. odbiorców. Według informacji zebranych z całego regionu, uszkodzonych było 19 linii, nie działało 280 stacji transformatorowych.

Najwięcej awarii wystąpiło w północnej, zachodniej i południowej części regionu. Jak powiedziała PAP Anna Szcześniak z oddziału PGE Dystrybucja w Skarżysku-Kamiennej, w tej części województwa bez energii elektrycznej było nadal ponad 4 tys. gospodarstw, głównie w okolicach Skarżyska-Kamiennej, Kielc, Kazimierzy Wielkiej, Buska Zdroju, Jędrzejowa oraz Ostrowca Świętokrzyskiego.

We wschodniej części województwa znajdującej się pod zarządem rzeszowskiego oddziału PGE Dystrybucja (dawne woj. tarnobrzeskie) bez prądu pozostawało mniej niż tysiąc odbiorców - powiedział PAP Łukasz Boczar z PGE Dystrybucja w Rzeszowie.

W terenie cały czas pracują energetycy. W ciągu dnia udało im się usunąć dużą część awarii. Jeszcze po południu bez prądu pozostawało prawie 11 tys. odbiorców.

Opady przez większość dnia

Od wczesnych godzin porannych przez większość dnia w całym regionie występowały ciągłe opady śniegu, miejscami intensywne, przechodzące po południu w opady śniegu z deszczem i deszczu. Według danych Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego drogi w regionie były wieczorem przejezdne. Nawierzchnie tras krajowych i wojewódzkich - były czarne i mokre.

Jak poinformowała PAP rzeczniczka kieleckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Małgorzata Pawelec, już nad ranem na główne trasy regionu wyjechały pierwsze pługopiaskarki i pługosolarki. Łącznie na drogach krajowych pracowało 19 jednostek sprzętu zimowego utrzymania.

Podobny sprzęt wyjechał także na drogi zarządzane przez Świętokrzyski Zarząd Dróg Wojewódzkich.

Najtrudniejsze warunki panowały na drogach lokalnych: powiatowych i gminnych, na których zalegała cienka warstwa błota pośniegowego.

Według prognoz opady śniegu mogą występować także w nocy z poniedziałku na wtorek. Miejscami, w wyżej położonych częściach województwa świętokrzyskiego, grubość pokrywy śnieżnej może dojść do 5 cm. (PAP)

mjk/ gma/